statystyki

Praworządnościowy galimatias. Co znalazło się w postanowieniach dotyczących budżetu UE?

autor: Magdalena Cedro22.07.2020, 07:20; Aktualizacja: 22.07.2020, 07:29
szczyt UE

szczyt UEźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: FRANCOIS WALSCHAERTS POOL

Strony sporu o praworządność ogłosiły już zwycięstwo, ale batalia jest daleka od rozstrzygnięcia.

Po blisko 100 godzinach rozmów wczoraj nad ranem przywódcom udało się osiągnąć porozumienie w sprawie bezprecedensowego programu ratunkowego o wartości 750 mld euro. Pomoc ta zostanie sfinansowana z europejskiego zadłużenia, ale mniejszą rolę niż zakładano będą w pakiecie odgrywać bezpośrednie dotacje (390 mld zamiast 500 mld euro). Po szczycie Polska – zgodnie z wyjściową propozycją – pozostanie jednym z największym beneficjentów planu naprawczego. W całym pakiecie ratunkowym otrzymamy 29 mld euro grantów. Wynegocjowano również budżet na kolejne siedem lat, co łącznie daje 1,8 bln euro we wspólnotowej kasie. Z tej kwoty do Polski trafi niemal 125 mld euro grantów i ponad 34 mld euro uprzywilejowanych pożyczek.

Polsce i Węgrom nie udało się uniknąć powiązania funduszy z praworządnością, ale zapis w konkluzjach jest na tyle nieprecyzyjny, że budzi rozbieżne interpretacje. Pewne jest, że taki mechanizm przygotuje Komisja Europejska, która „zaproponuje środki w przypadku naruszeń przyjmowane przez Radę większością kwalifikowaną”. Nie wiadomo jednak, co krajowi będącemu na bakier z praworządnością miałoby grozić, bo chociaż w konkluzjach podkreślono ochronę interesu finansowego, to o wstrzymywaniu wypłat z budżetu wprost nie ma mowy.

– To jest historyczny moment, bo nigdy w takich dokumentach nie mówiono o praworządności. Mechanizm warunkowości będzie wprowadzony. To jest zapisane dosłownie w konkluzjach i jeśli pan premier mówi, że go nie ma, to mija się z prawdą – podkreśla Jan Olbrycht, sprawozdawca budżetu w Parlamencie Europejskim i europoseł PO. Jak jednak dodaje, procedurę osłabiono w stosunku do pierwotnego pomysłu KE, która chciała, by ministrowie w Radzie UE odrzucali – a nie przyjmowali – jej wniosek większością kwalifikowaną. To oznacza, że trzeba będzie budować koalicję państw, by ukarać dane państwo, a nie, by je od kary uchronić. Ale w Parlamencie Europejskim, który także będzie musiał zatwierdzić porozumienie, takie rozwiązanie budzi opór. Jan Olbrycht przewiduje, że europosłowie będą starali się przywrócić poprzedni zapis mówiący o tzw. odwróconej większości kwalifikowanej i maksymalnie wzmocnić całą procedurę.


Pozostało 79% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (7)

  • Zib(2020-07-22 09:02) Zgłoś naruszenie 124

    Żeby wyjść z twarzą narobili takich uwarunkowań, że właściwie tzw praworządność można respektować tylko teoretycznie. Do tego wycofano się z tzw pkt 7 traktatu...ostatecznie taki wniosek o praworządność musi i tak przyjąć jenogłośnie Rada E. Tam zaś są premierzy 27 państw. Totalni totalnie wytrychnięci na dudka!!! Mogą teraz jedynie mącić w mediach w duchu cienkiego adwokata!

    Odpowiedz
  • Józef(2020-07-22 11:13) Zgłoś naruszenie 93

    Nie ma żadnego galimatiasu. Jest bardzo klarowny i czytelny zapis. Oczywiście, Ci co są słabi umysłowo, niewykształceni prawnie, mają umysł na bakier z logiką, są politologami kształconymi "po łebkach" nie potrafią rozumieć podstawowych treści. Podobnie gdy w Polsce nie rozumieją tworzonego prawa z woli ustawodawcy, a przyjmują nieodpowiedzialne i niewiarygodne opinie różnej maści komentatorów i ich "widzimisię". Na tumanów i hochsztaplerów nie ma rady. Szkoda, ze dziennikarze po prawie, też bałamucą czytelników ?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • 007KAL(2020-07-22 09:48) Zgłoś naruszenie 86

    Jak się uważnie śledziło ostatnie poczynania "dziadków (pojęcie używane w LWP) z UE" , to można odkryć, (cyt. z premiera Luksemburga), że UE to nie supermarket, .... ale też (ICH) wartości. Rząd jest od pilnowania interesów kraju, z którego pochodzi (cyt.z premiera Niderlandów). Tak na marginesie ICH wartości/interesy są lepsze/ważniejsze ... niż nasze (kotów z UE (pojęcie używane w LWP). Podobnie jest z ICH praworządnością. Praworządne jest wszystko, co IM służy i może dać IM przewagę konkurencyjną. Tak na marginesie to jak bogaty musi być złodziej, który może zabrać 50 mld PLN/rok i je skutecznie ukryć.....

    Odpowiedz
  • europejczyk(2020-07-22 12:08) Zgłoś naruszenie 20

    Niemcy nie dali się nabrać PO, że PO już za chwilę wróci do władzy. Więc polityka anty-Kaczyńska to przeszłość.

    Odpowiedz
  • Tak Mi Się Zdaje(2020-07-22 23:23) Zgłoś naruszenie 10

    Jak premier Morawiecki mówi to znaczy , że tylko mówi.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie