statystyki

W zamknięciu pomagają plan i cel [WYWIAD MAZURKA]

autor: Robert Mazurek10.04.2020, 09:21; Aktualizacja: 10.04.2020, 10:59
s Maria Anastazja Fot. Darek Golik

s Maria Anastazja Fot. Darek Golikźródło: Dziennik Gazeta Prawna

- Nie dajcie sobie wmówić, że teraz wychodzi z was prawda, bo akurat mogą wychodzić rzeczy najgorsze - mówi w rozmowie z Robertem Mazurkiem siostra Maria Anastazja od Krzyża karmelitanka bosa, od 30 lat w klasztorze klauzurowym.

Dlaczego nie możemy sfotografować twarzy siostry?

Bo my na zdjęciach nie pokazujemy całej twarzy.

Wierzycie jak Indianie, że wraz z wizerunkiem kradną wam duszę?

Magazyn DGP 10.04.20.

Magazyn DGP 10.04.20.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

(śmiech) Nie wszystkie wspólnoty kultywują ten zwyczaj, ale u nas jeszcze obowiązuje.

Ja siostrę widzę. Przez kratę, ale widzę.

Jeszcze niedawno mógłby mnie pan tylko słyszeć, bo oddzielałaby nas również zasłona. To stara karmelitańska tradycja, tak jak krata – symbol odsunięcia się od świata.

Bo siostra jest poza nim?

Sens klauzury polega na pójściu na pustynię. I ja też jestem tu na pustyni, choć wokół pola, ale od świata oddziela nas krata.

Mnisi, nawet surowi kameduli, pokazują twarze.

W męskich klasztorach nie ma też krat, a u nas są. To zapewne jest związane ze starożytną, dość pesymistyczną wizją kobiety, którą trzeba chronić. Mężczyźni czuli się odpowiedzialni za to, by nas chronić, czyli zamknąć za kratą… (śmiech)


Pozostało jeszcze 92% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie