W sumie liczba infekcji w Korei Południowej przekroczyła 9 tysięcy, natomiast liczba ofiar śmiertelnych wzrosła w poniedziałek o dziewięć do 120.

Tak jak wcześniej, najwięcej nowych przypadków wykryto w mieście Daegu na południowym wschodzie kraju, szczególnie dotkniętym przez epidemię.

Poniedziałek był 12 dniem z rzędu, w którym liczba nowych zakażeń wahała się w graniach 100 i była znacznie niższa w porównaniu ze szczytowym dniem 29 lutego, kiedy wyniosła 909.

Jednak władze w Seulu ostrzegają, że w dalszym ciągu istnieje niebezpieczeństwo "importowanych" przypadków, czyli osób zainfekowanych przybywających z zagranicy, oraz powstawania nowych lokalnych ognisk epidemii.