"Prawie 7 tys. obywateli Ukrainy pojechało do Rosji w ciągu minionej doby i tylko ok. 15 przybyło na granicę z paszportami wewnętrznymi (odpowiednik dowodu osobistego - PAP). Odmówiono im przekroczenia granicy" - powiedział w poniedziałek gazecie "Ukraińska Prawda" rzecznik Państwowej Służby Granicznej Ukrainy Andrij Demczenko.

Jak wyjaśnił, nowe przepisy mają usprawnić pracę straży granicznej, zmniejszyć możliwość fałszowania dokumentów i nielegalnego wywożenia osób niepełnoletnich za granicę.

Ukraińcy, którzy wjechali do Rosji na dotychczasowych zasadach, czyli na podstawie dowodu osobistego, będą mogli swobodnie powrócić z tymi dokumentami do kraju. Dotyczy to również osób do 16. roku życia, które mogły wjeżdżać z Ukrainy do Rosji na podstawie świadectwa urodzenia.

Demczenko dodał, że w 2013 roku zarejestrowano 6,2 mln przekroczeń granicy z Federacją Rosyjską, w 2018 - 4,1 mln, a w 2019 - 3,9 mln. "Ukraińska Prawda" przypomina, że w 2013 roku jeszcze działała komunikacja lotnicza między Ukrainą i Rosją.

W 2014 roku Rosja zaanektowała ukraiński Krym i do dziś aktywnie wspiera separatystów prorosyjskich, którzy od ponad pięciu lat kontrolują część obwodów donieckiego i ługańskiego w Donbasie na wschodzie Ukrainy.