statystyki

Babones: Interesem rządu jest rządzenie, nie interesy

autor: Salvatore Babones24.11.2019, 20:30
Polska jest na dobrej drodze do wyzwolenia się z pułapki średniego dochodu. Rząd zastosował rozsądną dawkę keynesowkiej ekonomii popytu, zwiększając siłę nabywczą społeczeństwa, ale nie przesadzając z rozdawaniem pieniędzy publicznych. Narodowy Bank Polski skutecznie stosuje główne zasady polityki monetarnej, unikając przy tym skrajności, w które popada Europejski Bank Centralny

Polska jest na dobrej drodze do wyzwolenia się z pułapki średniego dochodu. Rząd zastosował rozsądną dawkę keynesowkiej ekonomii popytu, zwiększając siłę nabywczą społeczeństwa, ale nie przesadzając z rozdawaniem pieniędzy publicznych. Narodowy Bank Polski skutecznie stosuje główne zasady polityki monetarnej, unikając przy tym skrajności, w które popada Europejski Bank Centralnyźródło: ShutterStock

Spółki państwowe lub spółki z udziałem państwa to drażliwy temat, szczególnie w Polsce. Podczas ostatniej kampanii wyborczej oskarżano PiS o obsadzanie ich zarządów i zmuszanie do wątpliwych inwestycji w firmy politycznie związane z partią. Nie są to nowe praktyki i w państwie, które tak mocno zaangażowało się w gospodarkę. Raczej nie da się ich uniknąć.

Ale kiedy pokusa grzeszenia staje się zbyt silna, to jedynym rozwiązaniem jest jej usunięcie. Tak jak nie można trzymać cukierków na stole i liczyć na to, że dzieci nie połakomią się na słodycze, tak nie można liczyć na to, że politycy będą się trzymali z dala od łatwych pieniędzy – najlepiej byłoby, gdyby rząd nie kierował żadnymi firmami. Za takim rozwiązaniem przemawiają także względy ekonomiczne. Państwo z reguły jest kiepskim właścicielem, zaś ministrowie złymi zarządcami. Nawet czyści jak łza politycy mają skłonność do traktowania państwowych spółek jako dojnych krów dla realizacji swoich celów – od szlachetnych (finansowanie szkół) po wątpliwe (finansowanie konferencji i konwencji) i kontrowersyjne (ratowanie innych spółek państwowych).

W krajach o średnich dochodach, a do takich zalicza się Polska, działa wiele spółek w całości lub częściowo kontrolowanych przez państwo – jest ich też pełno w Chinach, w Ameryce Łacińskiej i w Azji Południowo-Wschodniej. Ten typ własności jest w tej grupie na tyle rozpowszechniony, że stał się jednym z głównych wyznaczników – oprócz niewystarczających wpływów z podatków oraz utrzymywania nadwartościowego kursu walutowego – ją definiujących.


Pozostało 78% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie