statystyki

Korzycki: Obecna prezydentura zmienia system polityczny USA

autor: Radosław Korzycki21.11.2019, 01:39; Aktualizacja: 21.11.2019, 09:48
Radosław Korzycki

Radosław Korzyckiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Po tym, jak 45 lat temu Richard Nixon nadużył swojej władzy i popełnił kilka poważnych przestępstw, w Kongresie zapanował ponadpolityczny konsensus, że potrzebne są regulacje, aby powstrzymywać podobne zakusy u przyszłych prezydentów. Wprowadzono wiele surowych przepisów dotyczących finansowania kampanii, przejrzystości, uprawnień władzy wykonawczej w prowadzeniu wojen, nadzoru kongresowego, rządowej inwigilacji obywateli USA oraz kilku innych obszarów. Najwyraźniej jednak Kongresowi w latach 70. umknęło wiele spraw. Donald Trump naruszył wiele dotychczasowych norm i tak bardzo stara się rozszerzyć kompetencje władzy wykonawczej, że izby kolejnych kadencji mogą spróbować uchwalić więcej przepisów, aby się upewnić, że żaden przyszły prezydent nie spróbuje tak bardzo sponiewierać kraju i władzy ustawodawczej. Kilka organizacji pozarządowych oraz eksperckich pracuje nad możliwymi reformami, a ich pomysły dzielą się na cztery ogólne kategorie.

Kongres może uchwalić przepisy, które nakładają natychmiastowe i surowe sankcje na obce kraje, które ingerują w kampanię w USA. Powinny powstać regulacje dotyczące finansowania kampanii, eliminujące pieniądze niewiadomego pochodzenia i wprowadzające ustawowe wymaganie podawania nazwisk wszystkich darczyńców kandydatów i partii politycznych. Należy też skończyć z manipulowaniem prawem do głosowania i zakazać ustaw mających na celu ograniczenie prawa głosu. Może będzie konieczne, by we wszystkich wyborach federalnych komisje wyborcze były otwarte od godz. 6:00 do 21:00. Trzeba przypomnieć, że w Ameryce wybory zawsze odbywają się we wtorek, a ludzie idą do urn po pracy.

Powinno się też wyposażyć stany w środki na zakup nowego sprzętu do głosowania i nakazać, by maszyny pozostawiały papierowe protokoły. Głosowanie poprzez aparaty dotykowe zawodzi i czasem niemożliwe jest przeliczenie głosów. Należałoby też uczynić cyberbezpieczeństwo najwyższym priorytetem i zadbać o środki na jego finansowanie. Trzeba wzmocnić Federalną Komisję Wyborczą, dać jej daleko idące uprawnienia do ścigania naruszeń prawa wyborczego.

Kolejną sprawą jest systemowa walka z korupcją. Kongres powinien zacząć wymagać od Urzędu Skarbowego wydania zeznań podatkowych z 10 lat każdego, kto stara się o objęcie stanowiska na urzędzie federalnym. Można też wymagać, aby po objęciu stanowiska wszystkie aktywa prezydenta trafiały do niezależnego trustu prowadzonego przez agenta zatwierdzonego przez Senat i były przez niego zarządzane. Trzeba też zabronić kolejnym prezydentom zatrudniania krewnych w rządzie. Trump zatrudnił na etatach pół rodziny. Szczególnie uprzywilejował swojego zięcia Jareda Kushnera, który wbrew procedurom prowadzi autonomiczną politykę na Bliskim Wschodzie.


Pozostało 62% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie