statystyki

Czapiński: Film Sekielskich pomógł PiS w eurowyborach [WYWIAD]

03.10.2019, 20:00; Aktualizacja: 04.10.2019, 09:14
Prof. Janusz Czapiński Fot. Maksymilian Rigamonti

Prof. Janusz Czapiński Fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Maksymilian Rigamonti

- Myślenie Polaków jest takie, że politycy PiS to są ci nasi i nawet jeśli broją, to w imię odzyskiwania suwerenności. Gdyby to sąsiad prowadził burdel, zerwaliby z nim wszelkie relacje. Ale skoro robi to nasz polityk, to znaczy, że tak musi, że to dla dobra ojczyzny - mówi w rozmowie z Magdaleną Rigamonti prof. Janusz Czapiński.

Odizolował się pan od społeczeństwa.

Od narodu. W Polsce nie ma społeczeństwa, niestety. Napisałem nawet artykuł o narodzie i społeczeństwie w kwartalniku „Nauka”. Tytuł był: „Polska, państwo bez społeczeństwa”.

Panie profesorze, wyprowadził się pan na odludzie.

Ale zaprzyjaźniłem się już z niektórymi sąsiadami. Jeden jest taki namolny, że co wieczór przychodziłby na wino. Ale ponieważ mam garaż i chowam do niego samochód, więc jeśli sąsiad dzwoni, to mogę powiedzieć, że niestety, Leszek, nie ma mnie w domu, jestem w Warszawie. Na marginesie, jeszcze nigdy tak nie zrobiłem.

Lepiej stąd widać?

Las naokoło. Poza tym tu, w okolicy, nie ma autochtonów. Wszyscy tacy jak ja. Miastowi. Nie widzę dużej różnicy między nimi a tymi, których miałem w Warszawie.

Pełen przekrój?

Nawet jest dwóch panów bezdomnych. Nocują w takim wozie Drzymały, który ktoś im pozwolił postawić na swojej działce. Tam dalej mieszka jakaś pani profesor, dalej emerytowany motorniczy kolejki WKD. Zróżnicowane sąsiedztwo.


Pozostało 94% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie