statystyki

Węgiel z okupowanego Donbasu trafia nie tylko do Polski

autor: Michał Potocki, Karolina Baca-Pogorzelska, Tomáš Forró18.09.2019, 07:27; Aktualizacja: 18.09.2019, 07:28
węgiel kamienny

Wśród odbiorców była huta stali ArcelorMittal w Ostrawieźródło: ShutterStock

Dostawy idą także do Czech i na Słowację, a wśród odbiorców były zarówno małe firmy, jak i duże koncerny.

Dotarliśmy do kolejowej bazy danych dotyczącej dostaw węgla z Donbasu do Czech i na Słowację. Wcześniej DGP opublikował serię tekstów o takich transportach do Polski. Sprawdziliśmy w bazie danych kolumny z wagami, kodami celnymi, dostawcami, pośrednikami, a ostatecznie odbiorcami w naszych krajach. Każda linia w dokumencie reprezentuje jedną przesyłkę. Tylko w 2018 r. są ich dziesiątki. W sumie ponad 100 tys. ton, które wysłano nad Wag i Wełtawę.

Czeskie ślady

Z wcześniejszego monitoringu dostaw do Polski można wysnuć wnioski dla innych krajów. Wielu jego dystrybutorów istniało już przed wojną i często ma wieloletnie doświadczenie w branży. Wiele surowca pochodzi z nielegalnych biedaszybów, zwanych kopankami, które kwitły na długo przed okupacją. Lokalne kontakty, doświadczenie i know-how stały się jeszcze bardziej przydatne po wprowadzeniu przez Ukrainę w 2017 r. zakazu handlu z okupowaną częścią Donbasu. Teraz są wykorzystywane przez oligarchów bliskich separatystom.

Firmy przeważnie działają jako wolna sieć autonomicznych traderów. Rzadko są w stanie zapewnić długoterminowe, stabilne i regularne dostawy węgla na dużą skalę. Ich usługi dla klientów końcowych muszą od początku wydawać się wątpliwe. Potwierdzają to niezależnie od siebie przedstawiciele zakładów wzbogacania węgla, którzy unikają nielegalnego surowca. Jakość i skład chemiczny takich dostaw są niestabilne, podobnie jak regularność transportów. Wszyscy nasi rozmówcy dodają, że co roku otrzymują dziesiątki podobnych ofert.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie