statystyki

Atak na rafinerie to krok w stronę otwartej wojny na Bliskim Wschodzie [WYWIAD]

autor: Marceli Sommer17.09.2019, 08:57; Aktualizacja: 17.09.2019, 08:57
- Po sobotnim ataku jesteśmy o krok bliżej do kolejnej otwartej wojny na Bliskim Wschodzie, choć jej wybuch nie jest zapewne perspektywą najbliższych dni czy nawet tygodni. Z całą pewnością należy się spodziewać, że polityka wypierania Iranu z jego obecnych pozycji wejdzie jednak w nowy etap - mówi w rozmowie z DGP Krzysztof Płomiński.

- Po sobotnim ataku jesteśmy o krok bliżej do kolejnej otwartej wojny na Bliskim Wschodzie, choć jej wybuch nie jest zapewne perspektywą najbliższych dni czy nawet tygodni. Z całą pewnością należy się spodziewać, że polityka wypierania Iranu z jego obecnych pozycji wejdzie jednak w nowy etap - mówi w rozmowie z DGP Krzysztof Płomiński.źródło: ShutterStock

- Po sobotnim ataku jesteśmy o krok bliżej do kolejnej otwartej wojny na Bliskim Wschodzie, choć jej wybuch nie jest zapewne perspektywą najbliższych dni czy nawet tygodni. Z całą pewnością należy się spodziewać, że polityka wypierania Iranu z jego obecnych pozycji wejdzie jednak w nowy etap - mówi w rozmowie z DGP Krzysztof Płomiński.

Do przeprowadzenia sobotnich ataków na rafinerie w Arabii Saudyjskiej przyznali się jemeńscy szyici z ruchu Huti. Ale ich deklarację kwestionuje Waszyngton, wskazując, że ostrzał mógł zostać przeprowadzony przez Teheran z terytoriów irańskich lub irackich. Skąd to całe zamieszanie?

Ten najnowszy atak wpisuje się w szerszy kontekst konfliktu pomiędzy Iranem i jego sojusznikami w Libanie, Syrii, Iraku czy Jemenie a koalicją państw zainteresowanych w ograniczeniu roli Teheranu w regionie. Do tej grupy zaliczają się Stany Zjednoczone, Izrael, Arabia Saudyjska oraz związane z nią państwa sunnickie. Sobotni ostrzał rafinerii w miastach Bukajk i Churajs nie jest pierwszym atakiem na żywotne instalacje gospodarcze Arabii Saudyjskiej, za który odpowiedzialność biorą na siebie jemeńscy rebelianci, a mimo to są one przypisywane Iranowi.


Pozostało 60% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie