Zatrzymanie jest efektem wielomiesięcznego postępowania operacyjnego SKW.Rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował, że kontrwywiad zdobył „potężne, obciążające go informacje”. Zarzut z art. 130 § 2 Kodeksu karnego dotyczy działania na rzecz obcego wywiadu oraz przekazywania mu wiadomości, których ujawnienie może zaszkodzić państwu.

Gen. bryg. Jarosław Stróżyk w rozmowie z Polską Agencją Prasową zwrócił uwagę, że to pierwszy taki przypadek od nowelizacji przepisów w 2023 r., kiedy znacząco zaostrzono sankcje za szpiegostwo. Jego zdaniem świadczy to o ciężarze sprawy i randze podejrzeń.

Profil zawodowy zatrzymanego. Dostęp do strategii, planowania i materiałów „tajne”

Zatrzymany pracował w MON od pierwszej połowy lat 90. Był urzędnikiem związanym z najważniejszymi departamentami odpowiedzialnymi za strategię, planowanie obronne i bezpieczeństwo międzynarodowe. Jak podkreślił gen. Stróżyk, był absolwentem jednego z kierunków filologicznych na Uniwersytecie Warszawskim.

– Ta osoba pracowała w MON od pierwszej połowy lat 90, co zresztą pokazuje, że w każdym wieku można pokusić się o zdradę państwa. To urzędnik, który pracował w najważniejszych departamentach resortu, zajmujących się strategią, planowaniem obronnym i bezpieczeństwem międzynarodowym – wskazał.

Szef SKW zaznaczył, że w trakcie wieloletniej kariery zatrzymany był również związany z jednym z kluczowych zarządów w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego. Uczestniczył w licznych konferencjach, wyjeżdżał służbowo poza granice kraju, w tym na dłuższe okresy.

– Mamy więc do czynienia z osobą, która przez te wszystkie lata poznała tysiące osób, również tych na najważniejszych stanowiskach służbowych – mówił gen. Stróżyk.

Podejrzany posiadał dostęp do materiałów oznaczonych klauzulą „tajne”. Ostatnie postępowanie sprawdzające SKW wobec niego przeprowadzono w 2021 r. Zakres wiedzy, jaką mógł dysponować – obejmujący procesy planistyczne i strategiczne – z punktu widzenia obcych służb wywiadowczych miał istotną wartość operacyjną.

Skutki szpiegostwa i działania kontrwywiadu wojskowego

Pytany o możliwe szkody, gen. Stróżyk podkreślił, że ujawnienie konkretnych kategorii informacji oznaczałoby wskazanie potencjalnych słabości państwa. Trwają analizy, jakie materiały mogły zostać przekazane i jakie działania naprawcze należy podjąć, by zminimalizować ich znaczenie dla obcego wywiadu.

– Mitygacja strat w takiej sytuacji polega przede wszystkim na tym, żeby przed pewnymi zdarzeniami zabezpieczyć się na przyszłość – powiedział, wskazując, że szczegółowo badane są wszystkie nośniki danych używane przez podejrzanego, zarówno służbowe, jak i prywatne.

Szef SKW jednoznacznie odrzucił sugestie, jakoby sprawa była efektem rutynowych działań kadrowych czy incydentalnej kontroli. – Z kolei promowana przez niektórych parlamentarzystów narracja, że tego pana wykryły służby kadrowe MON, gdy nie wrócił z wyjazdu na Białoruś, jest przejawem nieuzasadnionego dezawuowania tej sprawy, a przede wszystkim jest lekceważące dla ciężkiej i długotrwałej pracy moich podwładnych, oficerów operacyjnych i analityków zaangażowanych w tę sprawę – powiedział.

Postępowanie prowadzą Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i prokuratura. Na obecnym etapie – jak zaznaczył gen. Stróżyk – „na tym etapie żadnych scenariuszy wykluczyć nie można”, w tym ewentualnego istnienia szerszej siatki.

Wyjazdy na Białoruś i luka prawna

W przestrzeni publicznej pojawiły się informacje o wyjazdach podejrzanego na Białoruś. Gen. Stróżyk zwrócił uwagę, że obowiązujące prawo nie pozwala zakazać cywilnej osobie podróży do konkretnego kraju. Zaznaczył jednak, że w przypadku osób zajmujących istotne stanowiska w systemie bezpieczeństwa państwa warto rozważyć mechanizmy ograniczające takie wyjazdy.

Jednocześnie podkreślił, że SKW sprawdza każdą osobę związaną z Wojskiem Polskim i resortem obrony – zarówno żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, jak i wysokiej rangi urzędników cywilnych. Po zmianach organizacyjnych rozpoczętych w 2024 r. służba dysponuje 27 jednostkami i komórkami terenowymi, co ma zapewniać skuteczne działanie w całym kraju, w tym na wschodnim pograniczu.

– Mam nadzieję, że (ostatnie zatrzymanie) to nie jest ostatnie takie działanie ze strony SKW. To wynika z mojego przekonania, że działamy sprawnie i naoliwiliśmy to, co powinno być naoliwione i zainwestowaliśmy pieniądze tam, gdzie powinny być zainwestowane. Działamy absolutnie merytorycznie, a nie na polityczne zamówienie – a tak w mojej ocenie niestety często zdarzało się w latach 2016-2023 – ocenił.

Sprawa ma zostać omówiona na niejawnym posiedzeniu sejmowej komisji ds. służb specjalnych.

Zatrzymania za szpiegostwo w Polsce. Rosyjskie i białoruskie wątki

Ostatnie lata przyniosły serię zatrzymań osób podejrzewanych o działalność wywiadowczą na rzecz Rosji i Białorusi.W 2023 r. ABW rozbiła siatkę działającą na rzecz rosyjskiego wywiadu, której członkowie mieli prowadzić rozpoznanie infrastruktury kolejowej i wojskowej oraz przygotowywać działania dywersyjne. W 2022 r. zatrzymano obywatela Hiszpanii, dziennikarza Pablo Gonzáleza, podejrzewanego o współpracę z rosyjskim wywiadem wojskowym.

W marcu 2022 r. ABW zatrzymała także urzędnika cywilnego z Warszawy, któremu zarzucono przekazywanie informacji rosyjskim służbom. Wcześniej, w 2021 r., sąd skazał na karę więzienia Marka W., byłego oficera Wojska Polskiego, który miał współpracować z rosyjskim wywiadem.