statystyki

Von der Leyen kończy meblowanie nowej Komisji. Warszawie ma przypaść teka rolnictwa

autor: Magdalena Cedro10.09.2019, 07:59; Aktualizacja: 10.09.2019, 08:02
Von der Leyen zależało na zachowaniu parytetu płci. Po raz pierwszy w dziejach UE udało się (chociaż z powodu nieparzystej liczby członków KE nadal z niewielką przewagą mężczyzn). 12 kandydatów na komisarzy to kobiety, licząc z samą von der Leyen jest 13 do 14.

Von der Leyen zależało na zachowaniu parytetu płci. Po raz pierwszy w dziejach UE udało się (chociaż z powodu nieparzystej liczby członków KE nadal z niewielką przewagą mężczyzn). 12 kandydatów na komisarzy to kobiety, licząc z samą von der Leyen jest 13 do 14.źródło: ShutterStock

Nazwiska kandydatów na komisarzy są znane nawet od kilku tygodni.
Kluczowy dzisiaj będzie przydział tek, o którym w południe poinformuje nowa szefowa KE.

Europejskie stolice liczą na to, że wysunięte przez nie osoby otrzymają portfolio ważne z punktu widzenia interesów krajów oraz prestiżu. Największym wzięciem cieszą się teki gospodarcze i te związane z finansami, takie jak konkurencja, wspólny rynek, energia i budżet.

Warszawie ma przypaść teka rolnictwa i, jak słyszymy w rządzie, sprawa jest przesądzona – von der Leyen nam to już obiecała. Rolnictwo było wskazywane jako jeden z obszarów, o które Prawo i Sprawiedliwość zabiegało u nowej przewodniczącej, początkowo wymieniane było jednak na końcu. Pierwszorzędne były te energetyczne i związane ze wspólnym rynkiem. Teraz spekuluje się, że energetyka ma przypaść kandydatowi litewskiemu Virginijusowi Sinkevičiusowi, o finanse starają się Włosi i Francuzi, handel dostanie podobno dotychczasowy komisarz ds. rolnictwa, Irlandczyk Phil Hogan, a Holender Frans Timmermans, który pozostanie w KE na stanowisku wiceprzewodniczącego, ma być odpowiedzialny za „green deal” – politykę klimatyczną, która w ciągu najbliższych pięciu lat będzie dla KE priorytetowa.

Polski rząd na początku sierpnia zorientował się, że o rolnictwo nie zabiega żaden ważny gracz, ponieważ dwa duże rolnicze kraje mają inne sprawy na agendzie – Paryż chce nadzorować strefę euro, która jest oczkiem w głowie prezydenta Emmanuela Macrona, a Dublin nie może już wziąć rolnictwa, ponieważ do tej pory tę tekę miał nominowany ponownie na komisarza Hogan. Z kolei w związku z brexitem i ewentualnymi barierami w handlu dużego znaczenia dla Irlandczyków nabiera teka handlowa (Wielka Brytania nie wystawiła swojego kandydata).


Pozostało 64% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie