statystyki

Granie na emocjach, kiełbasa wyborcza i brak merytorycznej dyskusji. Oto polityka okiem licealistów

autor: Paulina Nowosielska30.07.2019, 07:36; Aktualizacja: 30.07.2019, 07:40
Młodzi ludzie mają dziś dostęp do polityków poprzez media społecznościowe. Śledzą ich wpisy. Widzą, jak szybko pod postem przedstawiciela danej partii pojawiają się komentarze.

Młodzi ludzie mają dziś dostęp do polityków poprzez media społecznościowe. Śledzą ich wpisy. Widzą, jak szybko pod postem przedstawiciela danej partii pojawiają się komentarze.źródło: ShutterStock

Polityka jest teatrem, a na potrzeby wyborów polityk jest w stanie wejść w każdą rolę – przekonywali naukowców licealiści

Projekt „Dynamika postaw społeczeństwa polskiego wobec polityki” powstał w ramach badań statutowych na wydziale nauk politycznych i studiów międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Dotyczył młodzieży licealnej, 17– 19-latków z małych miasteczek. W Polsce, Holandii i na Ukrainie. – Sprawdziłyśmy, jak uczniowie postrzegają politykę i polityków oraz co, z ich perspektywy, wymaga zmiany – mówi prof. Ewa Marciniak, współautorka badań.

– Zdecydowałyśmy się na metodę photovoice. Poprosiłyśmy o wykonanie zdjęć wyrażających stosunek do zadanego im tematu, a potem wspólnie dyskutowaliśmy – tłumaczy druga z badaczek, dr Katarzyna Rychlicka-Maraszek z Instytutu Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW. Wybór metody nie był przypadkowy: licealiści w mediach społecznościowych posługują się właśnie obrazkami.

Badania pokazały, że w polskich uczniach dużo jest gorzkiej ironii. Poproszeni o opisanie sceny politycznej, mówią: „cyrczek, nawet nie cyrk”. Lokale wyborcze nie kojarzą im się z nobliwym miejscem. Określają je jako: „Piękne miejsce, które równie dobrze mogłoby być zakładem fryzjerskim”. Dostrzegają, że w czasie kampanii politycy prześcigają się w ofertach socjalnych i widzą w tym element przekupstwa. Wśród komentarzy padają i takie: „Istnieje moda na projekty plus, ale życia plus raczej nie będziemy mieć tak po prostu”. – Celem polityki, według naszych rozmówców, jest tylko i wyłącznie władza – ocenia prof. Marciniak.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie