statystyki

Wołodymyr Zełenski - sługa narodu czy oligarchów?

autor: Michał Potocki23.04.2019, 08:01; Aktualizacja: 23.04.2019, 09:29
Elekt odżegnuje się od sojuszu z siłami prorosyjskimi

Elekt odżegnuje się od sojuszu z siłami prorosyjskimiźródło: ShutterStock

Prezydentura Zełenskiego to na razie same niewiadome. Ukraińscy rozmówcy DGP wahają się między nadziejami na zmiany a obawami, że elekt to marionetka biznesmena Ihora Kołomojskiego.

Świat szybko uznał zwycięstwo Wołodymyra Zełenskiego. Skala poparcia, którą pokazały sondaże exit poll, nie pozostawiała złudzeń. Jeszcze zanim podano oficjalne rezultaty, Zełenskiego do Berlina zaprosiła kanclerz Niemiec Angela Merkel, a do Warszawy – Andrzej Duda. Polski prezydent był pierwszym zagranicznym przywódcą, który pogratulował Zełenskiemu zwycięstwa.

Wyniki uznała także Moskwa. „Są szanse na poprawę relacji z naszym krajem. Czego do tego trzeba? Uczciwości. I pragmatycznego, odpowiedzialnego podejścia” – napisał w poniedziałek na Facebooku premier Dmitrij Miedwiediew.

Rosja liczy, że nowego prezydenta łatwiej będzie nakłonić do ustępstw. Kreml przygotowuje się do nowych targów, podbijając stawkę. Rosja wykonała wiele nieprzyjaznych ruchów – od nieoficjalnej zapowiedzi wyposażenia w rosyjskie paszporty mieszkańców okupowanych terenów Donbasu po wprowadzenie ograniczeń w handlu z Ukrainą. Własny plan pokojowy dla Zagłębia Donieckiego przedstawił lider partii O Życie Wiktor Medwedczuk, prywatnie przyjaciel prezydenta Władimira Putina. Zakłada on przyznanie autonomii separatystom z Doniecka i Ługańska w ramach państwa ukraińskiego w zamian za obniżenie ceny gazu, jeśli Kijów zdecyduje się wrócić do bezpośrednich transakcji z Gazpromem.

– Dla nich to sytuacja win-win. Albo Zełenski pójdzie na realne ustępstwa, albo nie i wówczas presja Moskwy będzie większa niż dotychczas – mówi DGP publicysta Karł Wołoch, zwolennik Poroszenki. – Ale planu Medwedczuka nikt się nie odważy przyjąć, bo gniew narodu zmiótłby go w kilka dni. A mundurowi po rewolucji godności 2014 r. nie są gotowi do siłowej obrony władzy przed ludźmi – dodaje.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie