Smalianczuk: W Kuropatach ludzie byli zabijani przez komunistów. Szkoda, że Polska milczy w tej sprawie [WYWIAD]

autor: Zbigniew Rokita13.04.2019, 19:30
Łukaszenka kłamał 2 marca, kiedy powiedział, że nie wie, kto zabijał w Kuropatach

Łukaszenka kłamał 2 marca, kiedy powiedział, że nie wie, kto zabijał w Kuropatachźródło: ShutterStock

- Od początku kwietnia trwają w Kuropatach przeprowadzane z inicjatywy białoruskich władz „prace porządkowe”, a robotnicy zabierają stamtąd dziesiątki krzyży upamiętniających ofiary NKWD - mówi w wywiadzie dla DGP Alaksander Smalianczuk, profesor Instytutu Slawistyki PAN. Zajmuje się m.in. polityką historyczną i historią mówioną.

Po komunikacie IPN, w którym odrzuca on własne wcześniejsze ustalenia o ludobójczym charakterze mordów oddziału „Burego” na ludności prawosławnej Podlasia w 1946 r., polski ambasador w Mińsku został wezwany do ministerstwa spraw zagranicznych Białorusi. Jak w pana kraju zareagowano na marcowy komunikat IPN?

Reakcja na te wydarzenia była poważna, ale przede wszystkim po stronie inteligencji i historyków. Wyrażano oburzenie, gdyż zbrodnie na Podlasiu są elicie intelektualnej znane. Zdziwiono się, że Warszawa zmienia stanowisko, choć nowe śledztwo nie zostało przecież przeprowadzone.

IPN pozostał przy swoim, polski sekretarz stanu w MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk powiedział, że ma zaufanie do instytutu. To koniec sprawy na poziomie oficjalnym?

Myślę, że tak. Władze w Mińsku ostrożnie podchodzą do wydarzeń, które odnoszą się do narodowej historii Białorusinów. Boją się reagować w takich przypadkach, aby nie sprzyjać rozwojowi tożsamości narodowej i patriotyzmu. To samo dotyczy np. traktowania 17 września 1939 r. Choć oficjalnie jest to święto – Dzień Zjednoczenia Białorusi – to od kilkunastu lat władze nie organizują obchodów i wolą przemilczeć kolejne rocznice.


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie