Chądzyński: Zakładnicy piątki Kaczyńskiego

autor: Marek Chądzyński19.03.2019, 07:40; Aktualizacja: 19.03.2019, 07:46
Marek Chądzyński

Marek Chądzyńskiźródło: DGP
autor zdjęcia: fot. Bartlomiej Molga

PiS właśnie zaserwował wszystkim żabę. Ktokolwiek by wygrał jesienne wybory, będzie musiał ją zjeść. Żabę, którą są miliardy złotych dodatkowych wydatków i ubytku dochodów, których nijak nie da się w tej chwili upchnąć w limit wydatków policzony według obowiązującej reguły fiskalnej. To na jej podstawie ustala się, ile państwo może wydać pieniędzy w danym roku.

Dlaczego PiS na to poszedł? Bo dało mu to paliwo do politycznej ofensywy. Uruchomił dopalacz, który wprowadził kampanijny silnik na wysokie obroty, przy czym ryzyko jego zatarcia już teraz jest niewielkie. Problemy z piątką Kaczyńskiego ujawnią się dopiero w przyszłym roku, a więc już po wyborach. W 2019 r. rząd raczej sobie poradzi, bo w czerwcu wpadną mu dodatkowe miliardy złotych (jakieś pięć do siedmiu) z zysku NBP, których nie zaplanował w budżecie. Jeśli do tego dodać jeszcze naturalne oszczędności – czyli niewydane pieniądze – których zwykle jest 9–10 mld zł w ciągu roku, to dwa najważniejsze punkty planu, trzynasta emerytura i rozszerzenie 500 plus na pierwsze dziecko, niemal się sfinansują. Niższy PIT i autobus w każdej gminie? Co prawda rząd zapowiada wprowadzenie obu tych zmian jak najszybciej, ale tak naprawdę pełną ich moc zobaczymy dopiero w 2020 r .

I o to właśnie chodzi: tegoroczna wypłata trzynastej emerytury i dodatków na pierwsze dzieci będzie kosztowna, ale jeszcze nie aż tak, żeby pogrążyć budżet 201 9 r . Będą napięcia? Pewnie tak, bo ubytek kilku miliardów złotych po obniżeniu akcyzy na prąd czy dopłaty do telewizji publicznej to dodatkowe obciążenia. Ale jeśli nawet dojdzie do mocnych naprężeń, to tak naprawdę dopiero pod koniec roku. Wszak dodatkowe 500 plus ma zostać wypłacone dopiero we wrześniu. Schody zaczną się dopiero w 202 0 r . Jak będą wysokie – to już zależy od inwencji Ministerstwa Finansów. Zapewne wyliczy ono limit wydatków państwa na przyszły rok zgodnie z obowiązującą regułą, a potem, już przy uchwalaniu przyszłorocznego budżetu, zacznie się naciąganie tej przykrótkiej kołdry.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (3)

  • green(2019-03-19 10:13) Zgłoś naruszenie 38

    Ty bedziesz jadl zaby, a pPolacy beda mieli pieniadze na zycie.

    Odpowiedz
  • kolos(2019-03-19 19:19) Zgłoś naruszenie 37

    Nie korzystam z niczego na dzień dzisiejszy,ale w przyszłym roku obejmie mnie niższy PIT, jestem całkowicie za piątką Kaczyńskiego,bo wolę żeby kasa trafiła do ludzi a nie do wszelakich mafii,najczęściej w białych kołnierzykach. Mam nadzieję że prawica będzie rządzić jeszcze ze dwie kadencje,bo chciałbym za 8 lat przejść na emeryturę,a wiem że jak liberały dojdą do władzy to czeka nas harówka do śmierci.

    Odpowiedz
  • Bert(2019-03-19 23:41) Zgłoś naruszenie 11

    Szczujnia wuja pieńkosia wkręca się na obroty, bo wybory blisko, a zięć w opałach

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie