statystyki

Aby być partnerem USA trzeba tam inwestować [OPINIA]

autor: Krzysztof Błędowski Ekonomista i Dyrektor Manufacturers Alliance For Productivity And Innovation18.02.2019, 07:00; Aktualizacja: 18.02.2019, 08:18
Wiceprezydent USA Mike Pence oraz premier RP Mateusz Morawiecki

Wiceprezydent USA Mike Pence oraz premier RP Mateusz Morawieckiźródło: PAP
autor zdjęcia: Leszek Szymański

O ile Ameryka pozostaje obiektem powszechnej fascynacji przeciętnego Polaka, o tyle stosunki polsko-amerykańskie nieustannie bulwersują politologów nad Wisłą. Wśród specjalistów od spraw międzynarodowych nie brak nawoływań do „normalności” i osłabienia „proamerykańskiej gorączki” w relacjach między Warszawą i Waszyngtonem. Tego typu analizy i zalecenia pomijają zasadniczy punkt widzenia, który jest fundamentalnie ważny w USA, a który często umyka uwadze w Polsce.

Dobrym przykładem są niedawne teksty Marcina Zaborowskiego („Bezgraniczna wiara w Amerykę”, Magazyn DGP, 1–3 lutego 2019) i Witolda Jurasza („Relacje Polska – USA. Poszerzyć pole manewru”, Rzeczpospolita, 14 grudnia 2018). Obaj autorzy są atlantystami z przekonania i traktują Stany Zjednoczone jako pierwszorzędnego gwaranta bezpieczeństwa Polski. Daleko im do powszechnego romantyzmu – chluba polskiej imigracji, „za wolność naszą i waszą”, 14 punktów Wilsona, itp. – i (generalnie) uderzają we właściwe klawisze, sugerując, jak można te stosunki polepszyć.

Przeciętnego obserwatora stosunków polsko-amerykańskich w Waszyngtonie uderzy w tych analizach brak fundamentalnego wymiaru strategicznej podstawy sojuszy: siły partnerstwa gospodarczego. Jeśli Polska chce „realizmu” i „normalności”, to droga wiedzie przez długookresową strategię zacieśnienia handlu i inwestycji (szczególnie polskich w USA) oraz awans Polski do grona liderów innowacyjności.

Zbyt często nad Wisłą traktuje się stosunki transatlantyckie taktycznie i transakcyjnie, a nie strategicznie. Zwiększenie wydaktów na obronę do ponad 2 proc. PKB jest doceniane przez Pentagon i Biały Dom. Niemniej prężność sił obronnych kraju leży w interesie samej Polski. To nie jest element zacieśnienia sojuszu. Stany Zjednoczone patrzą na alians z Polską bardzo szeroko i traktują go strategicznie. Po zachodniej stronie Atlantyku zwraca się uwagę na potencjał gospodarczy, liczy się siłę stosunków handlowych i inwestycji. Istotne są też elementy soft power, takie jak wspieranie otwartych rynków zbytu, przestrzeganie praworządności i wartości demokratycznych.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • Cyklon(2019-02-18 17:46) Zgłoś naruszenie 00

    Ja tam miałem trzy firmy i wszystkie tamtejsze sydy mi rozkradli, łącznie z taką Pilawa Facebook & Twitter która prowadziła znane obecnie portale społecznościowe w innym układzie właścicielskim i z innymi pierwszymi twórcami tych portali - tak się kształtują i będą jeszcze kształtować "partnerskie" stosunki gospodarcze z USA

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie