statystyki

Historyjki zamiast historii. Oto przykłady instrumentalnego wykorzystywania historii na potrzeby marketingu

autor: Andrzej Zawistowski30.11.2018, 07:42; Aktualizacja: 30.11.2018, 08:05
II wojna światowa

Mike Tyson opowiadał o powstaniu warszawskim, a Włodzimierz Lenin reklamował firmę telekomunikacyjną. Marketing polityczny i reklama coraz częściej sięgają po historyczne wydarzenia i postaci.źródło: ShutterStock

Mike Tyson opowiadał o powstaniu warszawskim, a Włodzimierz Lenin reklamował firmę telekomunikacyjną. Marketing polityczny i reklama coraz częściej sięgają po historyczne wydarzenia i postaci. Bardzo często z fatalnym skutkiem. A błędy nie zawsze wynikają z niewiedzy.

O d lat zbieram przykłady instrumentalnego wykorzystywania historii na potrzeby marketingu – rynkowego i politycznego. Wbrew pozorom jest tego całkiem sporo.

Kilka lat temu duża firma komunikacyjna postanowiła uczynić swoją maskotką reklamową wesołego Włodzimierza Lenina. O tym, że był to zbrodniarz, milczano. Przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją napojów procentowych dystrybuowało plakat, na którym czterech mężczyzn niesie nieprzytomnego człowieka. Podpis nie pozostawiał wątpliwości: „KacVegas? Scenariusz pisany przez Żytnią”. W rzeczywistości było to ikoniczne zdjęcie przedstawiające zabitego przez milicję w 1982 r. w Lubinie Michała Adamowicza. W ubiegłym roku jedna z największych polskich firm uczciła rocznicę wybuchu powstania warszawskiego reklamą swojego produktu – można było na niej zobaczyć dłoń, która w sugestywny sposób prezentowała wysunięty środkowy palec. „Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie!” – brzmiał slogan. No i był jeszcze Mike Tyson, skazany za gwałt mistrz zawodowego boksu, w powstańczej opasce i koszulce z nazwą napoju energetycznego, który łamaną polszczyzną wychwalał odwagę warszawiaków z 1944 r.


Pozostało 88% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie