statystyki

Judit Varga: Skończmy polowanie na czarownice [WYWIAD]

autor: Jakub Kapiszewski27.11.2018, 07:00; Aktualizacja: 27.11.2018, 07:23
Węgry Powstanie 1956

Flaga powstańców na węgierskim parlamencie w rocznicę wydarzeń z 1956 rokuźródło: ShutterStock

Pojęcia takie jak „praworządność” i „demokracja” są niejasne i nieobiektywne. Jak więc można porównywać ich stan pomiędzy poszczególnymi państwami? – mówi DGP Judit Varga, węgierska minister ds. europejskich

Parlament Europejski uruchomił niedawno w stosunku do Węgier procedurę wynikającą z art. 7 Traktatu o UE. Jaka jest strategia Budapesztu?

To wydarzenie bez precedensu. Prezydencja austriacka jest bardzo ostrożna co do dalszych kroków. Strategia w tym przypadku będzie dużym wyzwaniem. Dla wszystkich jest to ziemia niczyja. Należy ten proces umieścić w kontekście zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego. Bo procedura jest umotywowana politycznie. Uruchomiło ją lewicowo-liberalne skrzydło tego zgromadzenia. W związku z tym Europejczycy muszą sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcą popierającej migrację Wspólnoty bez twarzy. Czy też wolą oprzeć przyszłość Unii na silnych państwach narodowych dbających o swoje chrześcijańskie korzenie.

Uważa pani, że art. 7 może odegrać rolę w eurowyborach?

Tak, ponieważ może on być dobrym narzędziem do wywierania presji na Węgry i inne państwa członkowskie, aby zmieniły swoją politykę migracyjną. To przecież migracja leży u źródła wszystkich sprzeczności w polityce europejskiej. Węgry miały odwagę w 2015 r., w samym szczycie największego kryzysu migracyjnego w historii, podjąć decyzję idącą wbrew głównemu nurtowi polityki w Europie. Od tamtej pory jesteśmy z tego powodu atakowani. Jeśli przyjrzymy się dokładnie raportowi posłanki Judith Sargentini (dokument stał się podstawą dla uruchomienia art. 7 wobec Węgier przez Parlament Europejski – red.), część podnoszonych w nim kwestii została już rozwiązana. Niektóre wiele lat temu. A w części zarzutów znajdziemy błędy rzeczowe. Dlatego uważam, że za całą sprawą stoi polityczny interes tych, którzy chcą uczynić z Europy kontynent migracji. A my nie chcemy takiej przyszłości dla Europy.


Pozostało 78% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie