Komentator "NG" prognozuje, iż działania Rosji "będą najprawdopodobniej związane z rozmieszczeniem przy zachodnich granicach Federacji Rosyjskiej i być może na Białorusi operacyjno-taktycznych systemów rakietowych Iskander, wyposażonych w pociski manewrujące typu Kalibr". Dziennik podaje, że taką opinię podzielają eksperci zarówno w Rosji, jak i na Zachodzie. Pociski Kalibr - jak podkreśla - mogą trafiać w cele na odległość do 5 tys. kilometrów.

"Niezawisimaja Gazieta" zwraca uwagę, że ministerstwo obrony Rosji poinformowało przed tygodniem o zakończeniu ćwiczeń, związanych z rozlokowywaniem Iskanderów w obwodzie kaliningradzkim. Przypomina, że w maju br. poinformowano o wyposażaniu w Iskandery stacjonującej w obwodzie kaliningradzkim 152. brygady rakietowej. Z kolei systemy Kalibr-NK wyposażone są jednostki Floty Bałtyckiej.

Przy czym, w zakończeniu artykułu komentator zastrzega, że Rosja raczej "na razie chce wstrzymać" działania militarne związane z możliwym wycofaniem się Waszyngtonu z układu INF. Wskazuje w tym kontekście na słowa Putina, iż Kreml jest gotów do rozmów na temat układu z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Rosyjski przywódca ostrzegł w poniedziałek, że decyzja Stanów Zjednoczonych o wycofaniu się z układu "bezwarunkowo nie może pozostać i nie pozostanie bez odpowiedzi" ze strony Rosji.

20 października prezydent USA Donald Trump poinformował o zamiarze wycofania się USA z układu INF, uzasadniając to notorycznym łamaniem jego postanowień przez Rosję. USA twierdzą, iż Rosja narusza INF, rozmieszczając pociski manewrujące 9M729 oznaczane przez NATO jako SSC-8. Moskwa zaprzecza.

Układ INF (Intermediate-Range Nuclear Forces Treaty) został podpisany w 1987 roku przez USA i ówczesny ZSRR. Przewiduje likwidację arsenałów nuklearnych pocisków rakietowych pośredniego (IRBM) i średniego zasięgu (MRBM), a także zabrania ich produkowania, przechowywania i stosowania.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)