Scheuring-Wielgus podkreśliła, że ostatnie wybory samorządowe nie dały jednoznacznego rezultatu. "Z jednej strony mieliśmy pełną mobilizację ludzi, Polek i Polaków, którzy poszli i zagłosowali na swoje ugrupowania. Z drugiej strony ten, z kim walczy cała opozycja demokratyczna, okazał się nadal silnym przeciwnikiem. Po trzecie wniosek też jest taki, że ta oferta polityczna, która jest po stronie opozycji demokratycznej, jest niewystarczająca. Jest więc miejsce na to, aby powstało nowe ugrupowanie" - oceniła posłanka.

Jak dodała, "nie ma na scenie politycznej ugrupowania, które nie rozdaje pieniędzy na prawo i lewo". "Nie ma na scenie politycznej ugrupowania, które twardo wyraża swoje poglądy, jest odważne w tym, co mówi. Nie ma na scenie politycznej ugrupowania, które troszczy się o tych, którzy są wykluczeni lub dyskryminowani" - oświadczyła.

"Ja marzę, my marzymy razem, o takiej Polsce, w której każdy z nas czuje się bezpiecznie i godnie, w której nie ma znaczenia, skąd jesteśmy, w co wierzymy, jakie poglądy wyznajemy, czy jesteśmy kobietą, czy mężczyzną. Nasza propozycja będzie propozycją dla wszystkich i każda osoba, która będzie chciała na nas zagłosować, albo będzie chciała być z nami, będzie czuła się godnie i bezpiecznie" - zapewnił Scheuring-Wielgus.

Konwencja założycielska partii odbędzie się 9 grudnia w Warszawie.

Były lider i założyciel Nowoczesnej Ryszard Petru opuścił partię w maju. Obecnie wraz b. posłankami Nowoczesnej Joanną Scheuring-Wielgus i Joanną Schmidt jest w sejmowym kole Liberalno-Społeczni.