statystyki

Roman Kluska: Gdybym szukał zemsty, mógłbym zginąć [WYWIAD MAZURKA]

autor: Robert Mazurek01.11.2018, 19:00; Aktualizacja: 02.11.2018, 07:54
Roman Kluska

Roman Kluskaźródło: PAP Archiwum
autor zdjęcia: Marcin Obara

- Ja mam taki charakter, że nigdy się nie mszczę, naprawdę. I to było najważniejsze, ale była jeszcze argumentacja pragmatyczna – przecież gdybym szukał zemsty, mógłbym zginąć. Wiedziałem, z kim mam do czynienia, i do czego ci ludzie są zdolni. Po co mi to, osierocić dzieci? - z Romanem Kluską rozmawia Robert Mazurek.

Był pan słupem służb specjalnych?

Nigdy nie miałem żadnego związku ze służbami. Żadnymi służbami. Gdyby było na mnie cokolwiek, to już dawno by to wypłynęło. Przecież chodzili i szukali.

Może służby pozwoliły panu założyć Optimusa, a potem przyszły po swoje.

Udało mi się rozwinąć biznes, nie mając żadnego kontaktu ze służbami. One pojawiły się, gdy założyłem joint venture z amerykańskim koncernem Lockheed Martin. Wtedy Optimus zaczął sięgać po kontrakty rządowe.

I dlatego w zarządzie firmy miał pan człowieka z Wojskowych Służb Informacyjnych (WSI)?

O tym to ja się dowiedziałem z listy Wildsteina (w 2005 r. Bronisław Wildstein, ówczesny publicysta „Rzeczpospolitej”, wyniósł z IPN spis imion, nazwisk oraz sygnatur akt; na tzw. liście Wildsteina było ok. 120 tys. niepowtarzających się nazwisk – red.) kilka lat po tym, jak sprzedałem firmę. Wtedy zwrócono mi uwagę, że człowiek z mojego zarządu był oficerem WSI.

Magazyn 2.11.2018

Magazyn 2.11.2018

źródło: GazetaPrawna.pl

Nic pan nie wiedział?

Nie. Przychodzili do mnie pracownicy niższego szczebla i przyznawali się, że raportują np. o naszym eksporcie na Ukrainę. A proszę bardzo, myślałem, skoro to dla dobra Polski…


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (5)

  • Andrzej Falicz(2018-11-01 22:32) Zgłoś naruszenie 266

    Pokazuje to dobrze...kto i jak rzadzil w III RP.

    Odpowiedz
  • były inspektor(2018-11-03 08:11) Zgłoś naruszenie 251

    Może on nie wiedział?Ale jedno jest pewne,że w tym czasie przedsiębiorcy prześcigali się w tym- by w swojej firmie mieć takich ludzi- szczególnie z byłej kontroli finansowej a później podatkowo -skarbowej .Dzięki tym ludziom czuli się bezpiecznie i dorobili się dużych fortun.Obecnie również tak jest,że zatrudniani są w firmach byli pracownicy tych służb i są dobrze opłacani.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2018-11-01 19:24) Zgłoś naruszenie 931

    Wystarczyło kilkuset gimnazjalistów , by Lwów obronić przed swołoczą . Ciekawe , że kluskowa świadomość , o możliwości bycia zabitym , jakoś do nich nie dotarła ... Bo to jest chyba tak , że jedni idą na barykady , a drudzy na Zaleszczyki ...

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie