Szwecja: Nacjonaliści mogą przemeblować scenę polityczną

07.09.2018, 09:30; Aktualizacja: 07.09.2018, 09:35
Szwecja-Sztokholm

W sondażach przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi Partii Robotnicza–Socjaldemokraci notuje najniższe w historii poparcie na poziomie ok. 25 proc.źródło: ShutterStock

Szwedzcy nacjonaliści po niedzielnych wyborach mogą stać się drugą siłą w parlamencie i pogrążyć centroprawicę. Oczekiwane zwycięstwo socjaldemokratów prawdopodobnie nie wystarczy do rządzenia w ramach ich dotychczasowej koalicji z Zielonymi.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (2)

  • Bert(2018-09-07 20:53) Zgłoś naruszenie 00

    Nie wydaje mi się, żeby w Szwecji istnieli jacyś "nacjonaliści". "Nacjonaliści" istnieją , owszem, ale w Niemczech oraz w mózgach pismaków z DGP

    Odpowiedz
  • remick(2018-09-07 17:21) Zgłoś naruszenie 00

    1975: Szwecja otwiera się dla muzułmańskich imigrantów W 1975 r. Parlament sztokholmski postanowił otworzyć kraj na dużą skalę dla imigracji wielokulturowej. W tym samym roku odnotowano 421 gwałtów. W 2014 r. Według szwedzkiej Krajowej Rady ds. Zapobiegania Przestępstwom odnotowano 6 620 przypadków gwałtów. Odpowiada to wzrostowi o 1472 procent. 2010: Szwecja na drugim miejscu w rankingu gwałtu Już w czerwcu 2010 r. Szwedzki tabloid Aftonbladet poinformował o badaniu, w którym w Szwecji jest 53,2 gwałtów na 100 000 mieszkańców, tylko w południowoafrykańskim mikroregionie Lesotho, gdzie 91,6 gwałtów przekroczy 100 000 mieszkańców. 2018: Szwecja na pierwszym miejscu na swiecie w rankingu gwałtu

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie