Strażacy, którzy 8 kwietnia brali udział w akcji ratowniczej po zawaleniu się kamienicy w Świebodzicach na Dolnym Śląsku, otrzymali w czwartek nagrody finansowe i odznaczenia od ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka.



W czwartek przypada Międzynarodowy Dzień Strażaka. Z tej okazji szef MSWiA nagrodził ratowników i ich psy służbowe (dostały zestawy przysmaków wraz z zabawką), a także wręczył strażakom awanse na wyższe stopnie służbowe, odznaki Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej oraz wyróżnienia za długoletnią służbę.

Zwracając się do strażaków szef MSWiA podkreślił, że ryzykując własne zdrowie i życie są gotowi nieść pomoc tym, którzy jej potrzebują. Zwrócił uwagę, że straż pożarna od lat jest liderem w rankingach zaufania. "To nie bierze się znikąd. To wzięło się z tego, że traktujecie odpowiedzialnie i poważnie przysięgę, którą składacie kiedy przystępujecie do służby" - powiedział Błaszczak.

Minister przypomniał, że rząd realizuje program modernizacji służb mundurowych na lata 2017-2020. Zakłada on że do końca 2020 r., że do czterech służb podległych MSWiA trafi ponad 9 mld zł. Środki te zostaną przeznaczone na podwyżki, inwestycje budowlane i zakup specjalistycznego sprzętu i uzbrojenia.

Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Leszek Suski podkreślił, że akcja w Świebodzicach była jedną z największych akcji ratowniczych w ostatnich latach.

"Akcja w Świebodzicach była dla nas bardzo ciężka. Była to jedna z największych akcji w ostatnich latach prowadzonych na Dolnym Śląsku. Część osób z tej kamienicy udało nam się uratować. Części nie udało się uratować. To jest właśnie tragedia strażaka, który jest bezsilny szczególnie wobec żywiołu, czy klęski, kiedy nie może już innym osobom pomóc" - powiedział Suski.

"Przysięgamy ratować życie, zdrowie, mienie. Uczymy się, doskonalimy w tym kierunku, po to żeby pomagać bliźnim. Wiem, że napracowaliście się bardzo, byłem tam na miejscu, widziałem tę ciężką pracę, zarówno strażaków PSP jak i druhów ochotniczych straży pożarnych" - dodał Suski, zwracając się do strażaków, którzy brali udział w tej akcji.

Dolnośląski komendant wojewódzki PSP st. bryg. Adam Konieczny, który w imieniu strażaków dziękował za wyróżnienia podkreślił, że akcja w Świebodzicach wymagała działań przez 24 godziny. "W tej akcji mieliśmy szereg pozytywnych działań, które pokazują, że system bardzo dobrze działa. Mieliśmy też wiele szczęścia. Przede wszystkim dla nas najważniejsze jest to, że + biorąc pod uwagę skalę zniszczeń, jaką zastał pierwszy zastęp przybyły na miejsce akcji - udało się uratować osoby" – powiedział Konieczny.

Komendant podkreślił zasługi strażaków ze Świebodzic, którzy byli pierwsi na miejscu zawalenia kamienicy, pracującego na co dzień w straży pożarnej lekarza, który akurat dyżurował w pogotowiu ratunkowym w tym mieście, a także funkcjonariuszy z grup poszukiwawczo-ratowniczych i ratownictwa wysokościowego. Zwrócił uwagę na doskonałą współpracę z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym i sprawne dowodzenie, a także dziękował burmistrzowi Świebodzic, Caritasowi i operatorom koparki, która pomagała ratownikom.

W uroczystości w MSWiA uczestniczyły również szefowa gabinetu premier Beaty Szydło Elżbieta Witek oraz mieszkająca w Świebodzicach minister edukacji Anna Zalewska.

W katastrofie budowlanej w Świebodzicach 8 kwietnia całkowicie zawalił się przedwojenny budynek, w którym mieszkało sześć rodzin. Pod gruzami zginęło sześć osób, w tym dwoje dzieci, a cztery osoby zostały ranne. Akcję ratunkową prowadzono niemal dobę, brało w niej udział 229 ratowników. Ostatnią ofiarę wydobyto spod gruzów kamienicy po 12 godzinach akcji. Według wstępnych hipotez, przyczyną katastrofy był wybuch gazu.