statystyki

Lewestam: Macierewicz do psychiatry?

autor: karolina lewestam24.02.2017, 16:30
Karolina Lewestam

Karolina Lewestamźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: materialy prasowe

Prezydent Trump jest psychicznie chory, a przynajmniej ma zaburzenia osobowości – twierdzą prominentni amerykańscy psychiatrzy i domagają się usunięcia go z urzędu. Nie twierdzą tego bynajmniej przy pączkach z rodziną; występują publicznie. Łamią w ten sposób tzw. zasadę Goldwatera: zabrania ona spekulacji o diagnozach osób, które się o to nie proszą i których się nie zbadało w gabinecie.

Spodobało się to Jackowi Żakowskiemu, który zasugerował w felietonie, by nasi rodzimi psychiatrzy wzięli przykład ze swoich amerykańskich kolegów i wreszcie publicznie nam zdiagnozowali smoleńskiego szaleńca Antoniego Macierewicza. Nauka bowiem „nie musi być tchórzliwa i pewnie nie powinna”, więc niech wstanie z kolan i w świetle reflektorów wypisze odpowiednie recepty szefowi MON.

Nie wiem jak Macierewiczowi, ale mnie dreszcz sturlał się po plecach. Powiedzieć, że to zły pomysł, to mało; to pomysł niebezpieczny i niemoralny. Ustrzelmy ten pomysł szybko, zrównajmy go z gruntem, zanim się przedrze na szersze wody publicystyczne. A łatwo nie będzie, bo jest – ów pomysł – naprawdę niezwykle kuszący.

Intuicja, że Trump ma kłopoty ze zdrowiem psychicznym, od dawna jest wśród jego przeciwników silna. Wystarczy wejść w Stanach gdzieś, gdzie nie bywają republikanie, powiedzmy do sklepu Whole Foods (lokalne ogórki, bezglutenowe ciasto ze spiruliny, stek z krowy zarżniętej podczas relaksującego masażu) i krzyknąć: „Kto myśli, że Trump to wariat?”, a podniesie się las rąk. Zapytani o powody konsumenci organicznego jarmużu cytowaliby nerwowe nocne tweety prezydenta, paniczną wrażliwość na krytykę, mentalność tyrana, naturalność w kłamstwie, emocjonalność, chwalenie się molestowaniem seksualnym i emocjonalną dezynwolturę w ruchach politycznych. Oczywiście „wariat” jest tu pojęciem nieprecyzyjnym; miłośnicy wody kokosowej z kombuchą nie do końca wiedzą, co przypisują Trumpowi – chorobę psychiczną w rodzaju schizofrenii? Chorobę dwubiegunową? Trwałe zaburzenie osobowości w rodzaju psychopatii? Narcystyczne zaburzenie osobowości? Zwykłą megalomanię? Ale to sprawa drugorzędna, bo przecież ewidentnie, jak pisze komentator „New York Timesa”, medium lubianego przez klientów Whole Foods, „Coś jest nie w porządku w jego głowie”.

A tu proszę, okazuje się, że ową intuicję czytających „Timesa” zjadaczy naturalnie nawożonych arbuzów nagle potwierdza Nauka, o czym radośnie donoszą psychiatrzy depczący sekcję 7.3 etycznego kodu Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, czyli właśnie regułę Goldwatera. Już ustępujący prezydent Obama otrzymał list od trzech profesorów psychiatrii (Harvard i UCSF), w którym prosili o nakazanie Trumpowi badań psychiatrycznych, bo elekt jest „niestabilny psychicznie”, może mieć „manię wielkości” i – to z grubszej rury – „nie potrafi odróżnić rzeczywistości od urojeń”. Ostatnio zaś dr John Gartner wystosował petycję do senatora Chucka Schumera, podpisaną przez ponad 27 tys. osób zawodowo związanych z psychologią lub psychiatrią; petycja domaga się wszczęcia kroków ku usunięciu Trumpa z urzędu, bo jest on, Trump, „poważnie chory psychicznie” – nie inaczej. Inni mierzą w zaburzenia osobowości. „Narcystyczne zaburzenie osobowości. Trump go nie ma, Trump je definiuje” – to były dziekan Harvard Medical School Jeffrey Flier na Twitterze. George Simon, psycholog kliniczny z Harvardu, w wywiadzie dla „Vanity Fair” mówi: „[Narcyzm Trumpa] jest tak klasyczny, że zbieram wideoklipy z jego zachowaniami, by ich używać na seminariach”. Zaś profesor Oxfordu Kevin Dutton ogłosił, że Trump jest wyżej na skali psychopatii niż, uwaga, Hitler.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (3)

  • Bert(2017-02-24 20:05) Zgłoś naruszenie 1018

    Pani lewaniestąd w swoim stylu sączy subtelnie jad bawiąc się słowem z wdziękiem, który może przypadł by do gustu palaczom opium, ale mnie nie bawi. Robi sobie ksiuty nad najlepszym człowiekiem, którego Polska mogła wyznaczyć do troski o swoją obronę i zarazem najlepszym człowiekiem jakiego dusze zamordowanych nad Smoleńskiem mogły wskazać, by upomniał się o prawdę o ich śmierci.

    Odpowiedz
  • Macierewicz ...(2017-02-24 18:34) Zgłoś naruszenie 88

    ... też nie pyta czy ktoś winny, czy nie winny tylko wywala ze służby.

    Odpowiedz
  • do Berta ... (2017-02-25 11:58) Zgłoś naruszenie 56

    JAŚNIE PANIE ... z PIS (prawdopodobnie) ,,widać ze masz Pan jeszcze gorzej poukładane w głowie .... niż Twój IDOL. Czyżby chwilowy powrót mrozu spowodował znowu zamrożenie reszty szarych komórek w "jaśnie" MÓŻDŻKU.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie