statystyki

Turcja: Koniec historii, początek jednowładztwa. Czy Erdogan zmieni konstytucję?

autor: Bartłomiej Niedziński, Jakub Kapiszewski11.01.2017, 08:07; Aktualizacja: 11.01.2017, 08:37
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan

Teoretycznie Recep Tayyip Erdogan mógłby rządzić Turcją aż do 2029 r.źródło: ShutterStock

Jeśli prezydentowi Erdoganowi uda się zmienić konstytucję, stanie się najpotężniejszym od Ataturka władcą nad Bosforem. Parlament w Ankarze rozpoczął wczoraj prace nad zmianami w konstytucji, które jeśli wejdą w życie, umożliwią prezydentowi Recepowi Tayyipowi Erdoganowi sprawowanie władzy do 2029 r.

 – We władzy wykonawczej musi być jeden ośrodek decyzyjny. Dwóch kapitanów doprowadzi do zatonięcia statku – przekonywał premier Binali Yildirim, który będzie największym przegranym poprawek. Bo zgodnie z nimi stanowisko szefa rządu ma zostać zlikwidowane.

W Turcji wskutek dominującej osobowości Erdogana faktycznie powstał pewien problem kompetencyjny. Formalnie władzę wykonawczą sprawuje premier, a rola prezydenta powinna być ceremonialna. Ale Erdogan, który w latach 2003–2014 sam był premierem, po objęciu urzędu prezydenta wcale nie zrezygnował z decydowania o losach państwa. Dobitnym dowodem na to, kto realnie rządzi, była wymuszona rezygnacja Ahmeta Davutoglu, który miał odmienne od Erdogana stanowisko w niektórych sprawach, zwłaszcza w kwestii polityki wobec Unii Europejskiej. Jego następcą został w pełni lojalny wobec prezydenta Yildirim.


Pozostało jeszcze 79% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie