statystyki

Czy wielka miłość między Solidarnością a PiS przetrwa? Na razie maskarada trwa

autor: Karolina Baca-Pogorzelska30.12.2016, 09:10; Aktualizacja: 30.12.2016, 09:29
Szef „S” Piotr Duda, stojący na czele organizacji od 2010 r., ma jeszcze trochę czasu do 2018 r., czyli do wyboru nowych władz związku

Szef „S” Piotr Duda, stojący na czele organizacji od 2010 r., ma jeszcze trochę czasu do 2018 r., czyli do wyboru nowych władz związkuźródło: ShutterStock

Restrukturyzacja górnictwa to test miłości pomiędzy Solidarnością a PiS. Bo partia Jarosława Kaczyńskiego obiecywała w kampanii wyborczej, że nie będzie zamykała kopalń, a jednak to robi, na co górniczej zgody nie było. Ale rządzącym wystarczył bardzo prosty zabieg lingwistyczny – nazwanie likwidacji wyciszaniem, usypianiem czy przeniesieniem nakładów do bardziej perspektywicznych zakładów – by stał się cud. By związkowcy takie tłumaczenie przyjęli.

Ale jak długo będą się godzić na zamykanie kopalń? Jak długo wytrzyma Solidarność? Ta „S”, która w górnictwie ma najwięcej do powiedzenia. Ta sama, którą górnictwo potwornie dzieli.

Każdy gra swoją rolę

Przed wyborami w 2015 r. śląsko-dąbrowska Solidarność, a więc najsilniejszy region związku, zawarła pakt o nieagresji z potencjalną nową władzą. PiS obiecał, że nie będzie zamykał kopalń, „S” zobowiązała się, że pozwoli na restrukturyzację sektora w ciszy. Bez protestów.

– Ja to nawet mam szacunek do wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego, który zamyka kopalnie bez używania słowa likwidacja – mówi Wacław Czerkawski, wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce. I dodaje, że zawarcia układu PiS – „S” nie dało się nie zauważyć. – Solidarność zawsze była o krok przed nami. Ale prawda jest taka, że przez osiem lat rządów PO–PSL najpierw musiały być protesty, by były z górnikami rozmowy, a teraz jest tak, że najpierw są rozmowy, a potem ewentualne protesty. Ale one są bardzo słabe. Co się stało w likwidowanej kopalni Makoszowy? Likwidowanej! Kilku ludzi protestowało pod ziemią, a inni uciekali na inne kopalnie, gdzie dostali propozycje pracy. „S” niby protest poparła, a potem sama go zdusiła w zarodku – dodaje.

Kopalnia Makoszowy w Zabrzu, ostatnia czynna w tym mieście, po 110 latach kończy działalność. Zostanie zamknięta. Niewyciszona i niewygaszona. Na ulicach nie widać jednak górników z koktajlami Mołotowa, w powietrzu nie fruwają kilofy. 12 grudnia w siedzibie śląsko-dąbrowskiej Solidarności odbyła się narada dotycząca stanowiska związku w sprawie przyszłości zakładu. – Było gorąco – mówi mi krótko jeden z jej uczestników. Okazało się, że Solidarność nie jest jednomyślna (zresztą nie pierwszy i nie ostatni raz). Część związkowców chciała ratowania zakładu, inni bronili decyzji rządu. Którą wymusiła listopadowa decyzja Komisji Europejskiej stanowiąca o tym, że Makoszowy przy budżetowym wsparciu może działać tylko do końca tego roku. Ale żeby była jasność – Bruksela podjęła taką decyzję na wniosek strony polskiej, który wpłynął do niej we wrześniu 2016 r. – A resort energii umiejętnie lawiruje, zwalając winę na poprzedników, poniekąd słusznie – ocenia Czerkawski.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (6)

  • Inspektor Pracy(2016-12-30 09:47) Zgłoś naruszenie 222

    Nie oszczędzałem PO i nie będę w wypaczeniach konstruktywną krytyką oszczędzał i PIS. Nie rozumiem dlaczego bezrobotny mężczyzna z 40 lub nawet 45 letnim stażem pracy ma chodzić po śmietnikach tylko dlatego,że pomimo iż ma 60 lat życia nie dożył jeszcze 65, a młodsza 60letnia kobieta ma korzystać z emerytury, czyli z wieku emerytalnego?!!! .......wiek emerytalny dla obu płci powinien być co najmniej równy

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • prawdziwa prawica(2016-12-30 13:43) Zgłoś naruszenie 102

    Gdzie jest obiecana emerytura ze wg na 40-to i 35 letni staż pracy. Oszukaliście spracowanych ludzi Dudy i Pisie

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • dudy---obiecujemy że wprowadzimy projekt PSL dla(2016-12-31 10:06) Zgłoś naruszenie 10

    długoletnich pracowników od 1 . 10. 2017r..W zamian likwidacji emerytur cząstkowych.Słowa wyborczego nie łamie się tak jak to uczyniło peło,a dziś płacz i rozpacz.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie