statystyki

Chińskie prezenty dla MSWiA. Sprzęt elektroniczny trafił do urzędników, którzy decydują o przetargach

autor: Robert Zieliński19.09.2011, 03:00; Aktualizacja: 19.09.2011, 10:05

Ministerstwo zostało obdarowane przez koncern Huawei drogim sprzętem elektronicznym – ustalił „DGP”. Urządzenia trafiły do departamentu, który wyłania zwycięzców publicznych przetargów organizowanych przez resort

reklama


reklama


Sygnał o drogocennym podarunku, jaki jeden z chińskich koncernów komputerowych przekazał MSWiA, dotarł do redakcji „DGP” w sierpniu tego roku. Urzędnik resortu zrelacjonował nam sytuację, której był świadkiem, w ten sposób: – Pod budynek przyjechała ciężarówka i koledzy zaczęli ją rozładowywać. Wnosili sprzęt elektroniczny i biurowy. Zszokowany byłem, że ktoś jest tak szczodry, ale jeszcze bardziej, że przyjmujemy to bez żadnych wątpliwości.

Jak ustaliliśmy, sprzęt trafił do jednej z najważniejszych komórek resortu – Centrum Projektów Informatycznych. O jego wadze świetnie świadczy już sama siedziba – CPI zajmuje kilka pięter w luksusowym szklano-aluminiowym biurowcu na warszawskim Ursynowie. Za sąsiadów ma duże międzynarodowe koncerny.

Gdy oficjalnie zapytaliśmy biuro prasowe MSWiA o przyjęty sprzęt, 5 sierpnia otrzymaliśmy zaskakującą odpowiedź: – Centrum Projektów Informatycznych MSWiA nie dysponuje informacjami dotyczącymi przyjęcia darowizny, o której mowa w pytaniu – napisała rzecznik resortu Małgorzata Woźniak. Tymczasem nasi rozmówcy upierali się przy swojej wersji i przekazywali kolejne szczegóły: – Sprzęt przekazała firma Huawei. To chiński gigant kontrolowany przez państwo, który niezwykle dynamicznie zaczął działać na polskim rynku. Uważam, że we wschodnim stylu, czyli podarunkami, zabiega o naszą przychylność – dodawał inny z urzędników, który był świadkiem przekazania darowizny.

Dopiero po wysłaniu dwóch kolejnych e-maili z pytaniami o szczegóły „transakcji” resort zdecydował się ujawnić kilka szczegółów dotyczących podarunku. 15 września otrzymaliśmy od niego pismo potwierdzające przyjęcie sprzętu od Huawei, ale rzecznik resortu wytłumaczyła to tak: „Nie mówimy o żadnej darowiźnie. Istotą użyczenia jest jego nieodpłatny charakter. Właścicielem sprzętu do wideokonferencji pozostaje użyczający, a biorący w użyczenie wyłącznie używa tego sprzętu dla celów przetestowania”. Dodała, że resort ani CPI nie wie, jakiej wartości są przekazane urządzenia, gdyż „nie jest to konieczne”, i zapewniła, że wkrótce na tych samych warunkach testowane będą urządzenia innych firm.

– To chora sytuacja, gdyż CPI może kupić sobie taki sprzęt, jaki sobie wymarzy. Prowadzonych tu jest wiele unijnych projektów, w ramach których można kupować każdy gadżet – uważają nasi rozmówcy. Samo użyczenie krytykuje również przewodniczący sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji Marek Biernacki. – Brutalna prawda o biznesie jest taka, że w tym świecie nie ma nic za darmo. To niezdrowa sytuacja i inna od tej, gdy prowincjonalna komenda policji przyjmuje tusz do drukarek – uważa.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że również Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego jest zaniepokojona przyjęciem chińskiego sprzętu przez MSWiA. Głównie dlatego, że wśród zadań CPI jest między innymi prowadzenie tzw. legalizacji. Polega ona na tworzeniu nowych tożsamości dla oficerów służb specjalnych, którzy muszą pracować pod przykryciem. To szczególnie istotne dla działań funkcjonariuszy Agencji Wywiadu, którzy pracując za granicą, nie korzystają z dyplomatycznych immunitetów.

– Każde urządzenie trafiające do tej komórki powinno być sprawdzane pod kątem klasycznego, a także elektronicznego podsłuchu. Nie ma w tym żadnej nieufności wobec konkretnego producenta czy państwa. To po poprostu zdrowa ostrożność – mówi doświadczony oficer służb specjalnych. Komentarza od Huawei nie udało się nam uzyskać – telefon warszawskiej centrali firmy od kilku dni milczy.

PRAWO

Czy władza może przyjąć darowiznę

Szczegółowe zasady przyjmowania darowizn reguluje decyzja ministra w sprawie przyjmowania przez jednostki organizacyjne resortu spraw wewnętrznych darowizn pieniężnych i rzeczowych oraz sprzętu i wyposażenia do testowania lub badań. Dzieli ona darczyńców na dwie grupy i według tego różnicuje wymogi. Do pierwszej należą: inne instytucje państwowe, banki, ubezpieczyciele i fundacje. W tym przypadku wystarczy, że na darowiznę wyda zgodę szef jednostki organizacyjnej (np. CPI, komendant główny policji czy straży pożarnej). Jeśli jednak obdarować chce prywatna osoba lub firma, za każdym razem zgodę musi wyrazić minister lub jeden z jego zastępców. Ta sama decyzja reguluje również zasady wypożyczania sprzętu do badań lub testowania. Za każdym razem „transakcja” musi być poprzedzona podpisaniem umowy, która szczegółowo opisze cel wypożyczenia oraz wartość przekazanego sprzętu. O podpisaniu obydwu typów umów szefowie muszą informować dyrektora pionu finansów w ministerstwie. Ten zaś co każdy kwartał przekazuje zbiorcze zestawienie do biura kontroli, które ma prawo prześwietlić dokładnie okoliczności podpisania każdej z umów.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

reklama

  • POmusiodejsc(2011-09-19 08:45) Odpowiedz 00

    Niesamowite! Zachowanie glupie i niebezpieczne a przy tym nie naglasniane przez media. To sa ludzie ktorym powierzylismy dbanie o bezpieczenstwo naszego kraju?? Zgroza! Proponuje zweryfikowac podczas nadchodzacych wyborow.

  • Tom(2011-09-19 21:43) Odpowiedz 00

    Ja też bym chętnie przyjął ciężarówkę sprzętu do "testów" :) Huawei co ty na to ? Niestety w ministerstwie nie pracuję.

  • debilek(2011-09-24 19:24) Odpowiedz 00

    I to jest POlityka. Zwykłego policjanta wyrzuca się z roboty za 2 dychy (20PLN) napiwku od szczodrego obywatela a tu? Dziwię się jak mogą w tych strukturach pracować kłamcy -
    "Gdy oficjalnie zapytaliśmy biuro prasowe MSWiA o przyjęty sprzęt, 5 sierpnia otrzymaliśmy zaskakującą odpowiedź: – Centrum Projektów Informatycznych MSWiA nie dysponuje informacjami dotyczącymi przyjęcia darowizny, o której mowa w pytaniu – napisała rzecznik resortu Małgorzata Woźniak. "

  • Ziemowit(2011-09-24 10:21) Odpowiedz 00

    BURZA W SZKLANCE PRZEDWYBORCZEJ WODY.
    Nic się właściwie nie stało, chłopaki sobie potestują i będą mądrzejsi, lepiej przygotują przetargi, systemy będą lepsze, kasa będzie lepiej wydana.
    Znacznie kosztowiejszy jest paraliż decyzyjny jaki ćwiczyliśmy za czasów PIS.
    W sprawie tajemnic delikatnie sygnalizuję komu trzeba, że to właśnie autor zanadto puszcza farbę w tematach nie dotyczących samego problemu użyczenia ...

  • emerytka(2011-09-22 14:17) Odpowiedz 00

    na zachodzie dawno by rozliczono ..natychmiast stracili by swoje posdadki a sady zajely sie nimi jako zwyklymi obywatelami bez przywilejow...i tak powinno byc...zreszta takich afer w POLSCE jest tysiace...moze dozyjemy kiedy sadownictwo bedzie dzialac naprawde sprawiedliwie i rowno traktowac ...bo narazie mamy " nietykalnych" az za duzo

  • k(2011-09-24 11:27) Odpowiedz 00

    Ciekawe co na to pani Pitera??

  • podatnik(2011-09-19 23:54) Odpowiedz 00

    jak sądzicie, czy jest możliwe, że artykuł jest inspirowany przez innego wiodącego producenta tego typu urządzeń, który to przypuszczalnie daje prezenty nie ministerstwu (co w sumie jest dla polskich podatników korzystne), ale jego pracownikom, po to aby trzy razy droższy sprzęt tegoż producenta wygrał ustawiony przetarg?
    czy to możliwe, że ten producent spotkał się z niemiłą niespodzianką, że ktoś dał sprzęt za darmo i spora suma przeszła koło nosa?
    czy ten artykuł zmienił tę sytuację?

  • Polak(2011-09-19 22:50) Odpowiedz 00

    Bramy do szpiegowania otwarte ,nacisk na ustalających KONTRAKTY ,PRAWO JEDNOZNACZNY. I to dzieje sie oficjalnie ,to dopiero fakty świadczące o BEZPRAWIU !!! ZDRADA do sądu z tym. czy my mamy sądy ... nieeeeee
    Tylko szaty drzeć.

  • już niedługo wybory(2011-09-19 23:07) Odpowiedz 00

    Chyba jednak głównie idioci są w tym rządzie! kto pracuje w tym resorcie?
    Nie krepują się niczym i nikogo - ale co sie dziwić? - po tak idiotycznym raporcie głównego szefa i tak "konstruktywnej" makowej współpracy. Dno dna i jeszcze coś puka od spodu.

  • Power(2011-09-19 21:56) Odpowiedz 00

    No bez jaj. No to albo demo produktu co sie robi w kazdej branży, szczególnie w it czesto producenci pożyczają produkty na demo w celu pokazania funkcjonalności na co wystarczy protokół przyjecia czy umowa wyożyczenia sprzetu demo, albo darowizna na co jest odpowiednia umowa. Pan redaktor sie nie przygotował i sieje zament. A inna rzecz ze powinnismy dokladnie sprawdzac sprzet elektroniczny zwlaszcza z chin tylko kto ma to w polsce robic..

  • obserwator(2011-09-19 21:48) Odpowiedz 00

    a kiedyś ta gwiazdka z nieba nazywała się po prostu ŁAPÓWKA. No cóż najciemniej pod latarnią - polska norma - nikogo nie powinna dziwić - jacy wyborcy tacy wybrani

  • eh(2011-09-19 21:18) Odpowiedz 00

    czy ci DEBILE Z PO pomysleli ze to gwiazdka z nieba ?

  • igorek(2011-09-19 09:01) Odpowiedz 00

    juz chyba many nawet chinskich agentow...

  • Mark(2011-09-19 21:10) Odpowiedz 00

    Już na Dalekim Wschodzie, w Państwie Środka wiedzą: PO kocha "prezenty" w postaci łapówki. Przecież oni wiedzą o Miru, Grzechu, Zbychu, Misaku i Sobolewskim i wielu, wielu innych platformersach. Trzeba im powiedzieć: kochani ministrowie, działacze PO - wynocha! A gdzie jest specjalistka od transparentności zachowań urzędniczych, czyli lapówek "piękna" Julia? Nic nie widzi, nic nie słyszy? Jak zwykle nieobecna gdy dotyczy to PO.

  • kawa_marago(2011-09-19 20:23) Odpowiedz 00

    telefon milczy?? raczej się urywa bo z tego co wiem jest tam tylko jeden ogólnodostępny.
    nie spodziewałam się takiego tendencyjnego zakończenia.

  • tixx(2011-09-19 11:32) Odpowiedz 00

    Czy nie widzicie że to są te obiecane cuda? Polska ma kryzys a Chiny prą do przodu, więc w ramach pomocy bratnich krajów socjali... Ups... rozwijających się zostaliśmy obdarowani sprzętem komputerowym :) a wogóle to Chińczycy ten sprzęt sprzedali a Platfusy kupiły... Tylko o fakturach zapomnieli... Bo i po co?

  • gfk(2011-09-19 11:22) Odpowiedz 00

    POlszewicy niszczą Polskę.Nie mają pojęcia o rządzeniu.Po tylu aferach i skandalach każdy rząd dawno już by upadł lub podał się do dymisji.

  • WYBORCA(2011-09-19 10:49) Odpowiedz 00

    JAK WYGRA KACZOR,TO SZYBKO ICH ROZLICZY

  • do 4(2011-09-19 10:43) Odpowiedz 00

    zapomniałeś dodać, że chodzi o Rzeczpospolitą pod rządami PO

  • taka jest prawda(2011-09-19 07:23) Odpowiedz 00

    pazernośc PO-wskich lemingów nie zna granic

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama