zaloguj się do e-DGP
statystyki

ZUS zasypany zwolnieniami

skomentuj

ZUS w Krakowie wypłaca zasiłki z kilkumiesięcznym poślizgiem, bo nie radzi sobie z napływem wniosków - informuje "Dziennik Polski".

Jak wyjaśnia Robert Kordaszewski, rzecznik prasowy krakowskiego oddziału ZUS, główną przyczyną opóźnienia jest niespodziewany wzrost liczby wniosków o wypłatę świadczeń krótkoterminowych. W sumie osób, którym świadczenia te przysługują, jesienią ubiegłego roku przybyło aż 25 procent. ZUS nie był przygotowany organizacyjnie na taki wzrost liczby zwolnień chorobowych.

Dodatkową przyczyną tego lawinowego wzrostu była zmiana przepisów od stycznia 2009 r., przede wszystkim wydłużenie okresu zasiłkowego dla kobiet w ciąży.

Komentarze: 5

  • 1: Ha ha ha... A dobrze im tak. Skrócili okres z IP: 213.172.175.* (2010-03-12 08:17)

    chorobowego za który płaci pracodawca to teraz niech tyrają po 24 godziny na dobę!!!

  • 2: ZUSKA z IP: 178.36.48.* (2010-03-12 09:22)

    Do 1.
    Ha,ha,ha, okres skrócili rzad i posłowie, uchwalając nowe przepisy.
    Życzę zdrowego śmiechu z wlasnej niewiedzy!Ha, ha,ha.

  • 3: n z IP: 213.25.175.* (2010-03-12 12:28)

    Polska dobrze ze weszla do Unii, nato itp. Obecnie krajem zarzadza koalicja.

  • 4: n z IP: 213.25.175.* (2010-03-12 12:32)

    Byl artykul w gazecie prawnej ze zboza moga byc jako paliwo (biopaliwo) dla elektrowni - oczywiscie ze tak. Takie paliwo bedzie tez czyste ekologicznie dla polskich elektrowni. Oczywiscie musi byc rownowaga na polskim rynku zboz zeby wyzywic rowniez polakow.

  • 5: filologini z IP: 83.11.148.* (2010-03-12 13:20)

    Niewolnik ośmiela się chorować? Nic dziwnego i przewiduję, że będzie coraz gorzej. Pracujemy więcej, często na 2 etaty i w coraz gorszych warunkach. Redukcje etatów spowodowały, że wykonujemy obowiązki, które kiedyś dzielone były na 2-3 osoby. Odżywiamy się tanio i niekoniecznie dobrze (Tesco,Biedronka). Marne wynagrodzenia nie pozwalają na zregenerowanie sił w czasie wolnym od pracy. Bardzo często zdarza się,że chorujemy, ale chodzimy do pracy. Dlaczego? Niech szlachta z Wiejskiej spróbuje zgadnąć. Dodatkowo służba zdrowia nie jest już tak wydolna jak kiedyś. To się musi sypnąć, bo człowiek nie jest maszyną o czym pracodawcy i rząd zapominają. Sama już drugi tydzień kaszlę jak gruźlik. Pierwszy tydzień dzielnie przychodziłam do pracy, bo tylko stan podgorączkowy. Ważniejsze były badania wyników nauczania, monitorowanie realizacji podstawy programowej, maturzyści, zajęcia wyrównawcze, itp. W końcu praca w szkole oznacza warunki cieplarniane. A tu masz, co za pech. Straciłam głos. A wielu dyrektorów zabrania nauczycielom picia herbaty/ kawy na lekcji choć każdy laryngolog zaleca picie płynów przy wysiłku głosowym. No i co ZUS teraz zrobi? My swoje składki odprowadziliśmy. Pieniążki na wypłatę chorobowego powinny więc być gotowe. Nieprawdaż? Chory pracownik i tak na tym 'interesie' traci, bo zarobi tylko 80% marnego wynagrodzenia i musi kupić leki za 1/4-1/5 swojego miesięcznego wynagrodzenia.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter