Kredyty hipoteczne wracają do łask. W kryzysie banki przykręciły kurek, ale okazuje się, że właśnie w kryzysie kredyty to dobry produkt - zauważa "Puls Biznesu".
Publikacja: 22 października 2009, 00:43 Aktualizacja: 22 października 2009, 07:52
Rok po tym, jak banki jeden po drugim wycofywały się z mieszkaniowych kredytów walutowych, a potem w ogóle tak zaostrzyły kryteria, że również złotowe stały się trudno dostępne, wraca moda na pożyczanie pod zastaw hipoteki. Z dużych graczy, aktywnych przed kryzysem, wrócili na rynek niemal wszyscy, za wyjątkiem BRE Banku. Jest znowu Polbank, jest Millenium, które mocno się reklamuje, odbudowując skasowaną wiosną sieć mobilnych agentów zajmujących się tylko sprzedażą hipotek. Listę powiększył niedawno Citi Handlowy, który z hipoteką rozstał się jeszcze długo przed kryzysem - zaznacza gazeta.
Związek Banków Polskich prognozuje, że sprzedaż kredytów hipotecznych zamknie się kwotą 42 mld zł. Na koniec półrocza było tego jednak tylko 17 mld zł. Ale są szanse, że prognozę uda się zrealizować, bo w III kwartale sprzedaż kredytów zdecydowanie przyspieszyła - czytamy dziś w publikacji "Pulsu Biznesu".
1: teofil z IP: 188.146.164.* (2009-10-22 21:37)
wraca moda na pozyczanie pod zastaw hipoteki?a co to za sformulowanie?to jest moda czy obowiazek bankow? ja szukam od pol roku kredytu na mieszkanie w Polsce a pracuje w UK i jakos nie znalazlem do tej pory "modnego" banku, wiec nie mowcie mi ze banki sie odblokowaly
2: centozaurs z IP: 83.21.249.* (2009-10-23 15:26)
@teofil
rozumiem Twój ból przyjacielu, ale przy następnej wizycie przejdź się do dombanku, bo tam powinieneś znaleźć to, czego szukasz
3: malesz z IP: 62.21.89.* (2009-10-24 11:36)
moj brat pracuje w irlandii i właśnie w dombanku dostał, więc myśle ze mozesz spróbować
4: jesiotr z IP: 83.9.177.* (2009-10-24 12:39)
dombank ma może trochę większe koszty rzeczywiście, ale za to dostępność dla emigrantów jest imponująca

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.