statystyki

Sąd zajmie się sprawą ułaskawionych przez prezydenta szefów CBA

28.03.2016, 10:41
Sprawę rozpozna w środę trzyosobowy skład doświadczonych sędziów X Wydziału Odwoławczego Sądu Okręgowego w Warszawie.

Sprawę rozpozna w środę trzyosobowy skład doświadczonych sędziów X Wydziału Odwoławczego Sądu Okręgowego w Warszawie. źródło: ShutterStock

W środę wydział odwoławczy Sądu Okręgowego w Warszawie ma rozpoznać sprawę byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego i pozostałych b. członków kierownictwa Biura, skazanych na pozbawienie wolności i ułaskawionych przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Reklama


Reklama


W styczniu tego roku warszawski sąd rejonowy, który przed rokiem nieprawomocnie skazał Mariusza Kamińskiego (dziś - ministra koordynatora służb specjalnych), Macieja Wąsika (zastępcę Kamińskiego w CBA i obecnie), Grzegorza Postka i Krzysztofa Brendela, a do którego wpłynęły apelacje oskarżenia i obrony, przekazał sprawę sądowi okręgowemu. Wcześniej jednak, jeszcze w listopadzie 2015 r., prezydent Andrzej Duda podjął precedensową decyzję o ułaskawieniu skazanych, zanim zapadło prawomocne orzeczenie sądowe.

Teraz sąd II instancji ma zdecydować, co zrobić dalej ze sprawą: rozpoznać apelacje, pozostawić je bez rozpatrzenia, zadać pytanie prawne Sądowi Najwyższemu, czy też wybrać jeszcze inne rozwiązanie prawne.

Sprawę rozpozna w środę trzyosobowy skład doświadczonych sędziów X Wydziału Odwoławczego Sądu Okręgowego w Warszawie. Sędzią-sprawozdawcą będzie Grażyna Puchalska, a obok niej zasiądą przewodnicząca wydziału Eliza Proniewska i sędzia Piotr Schab. Na wcześniejszym etapie z rozpoznawania tej sprawy wyłączyło się dwoje sędziów: Magdalena Roszkowska-Matusik, która wniosła o to, uzasadniając, że oskarżeni są znajomymi jej męża, oraz inny sędzia, który w przeszłości orzekał w sprawie wiążącej się z procesem Kamińskiego - "bohaterów" afery gruntowej Piotra Ryby i Andrzeja K.

Jeszcze w styczniu rzeczniczka sądu Ewa Leszczyńska-Furtak podkreślała, że w sprawie Kamińskiego, Wąsika, Postka i Brendela "prawo łaski zostało zastosowane i zadziała". "Nikt absolutnie i nigdy nie kwestionował prawa pana prezydenta do stosowania prawa łaski (...) jest tylko sporna kwestia dopuszczalności stosowania tego prawa na określonym etapie postępowania (...) Na pewno żaden z oskarżonych objętych aktem łaski nie odbędzie kary w tej sprawie. To wiemy już teraz" – oświadczyła sędzia Leszczyńska-Furtak.

Przed Wielkanocą rzeczniczka powiedziała PAP, że do czasu rozpoczęcia środowej sesji sądu nie będzie wiadomo, jaką formułę przybierze zbadanie tej sprawy: czy będzie to posiedzenie, czy rozprawa oraz czy odbędzie się ona jawnie, czy też z wyłączeniem jawności. "Sąd jest przygotowany na oba warianty i zarezerwował zarówno salę do jawnych rozpraw, jak i tę niejawną" - zapewniła.

W marcu zeszłego roku Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście w trzyosobowym składzie pod kierunkiem sędziego Wojciecha Łączewskiego (orzekali z nim sędziowie Małgorzata Drewin i Łukasz Mrozek) skazał Kamińskiego i Macieja Wąsika na 3 lata więzienia bez zawieszenia i 10-letni zakaz zajmowania stanowisk, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA przy "aferze gruntowej". Na kary po 2,5 roku sąd skazał członków kierownictwa CBA Grzegorza Postka i Krzysztofa Brendela. Sąd uznał, że działania CBA w tej sprawie rażąco naruszyły prawo - stąd kara bezwzględnego pozbawienia wolności.

Wszyscy wnieśli apelacje od wyroku. 17 listopada 2015 r. okazało się, że prezydent ułaskawił skazanych, stosując formułę "przebaczenia i puszczenia w niepamięć przez umorzenie postępowania". Wybrany do Sejmu Kamiński objął funkcję ministra-koordynatora służb specjalnych w rządzie Beaty Szydło, a Wąsik (też jest posłem) pełni funkcję zastępcy Kamińskiego. Akt łaski Andrzeja Dudy jest precedensowy - nigdy wcześniej żaden prezydent RP nie wydał podobnej decyzji w sytuacji przed prawomocnym wyrokiem w sprawie.

Po ogłoszeniu decyzji o ułaskawieniu prezydencki minister Andrzej Dera ujawnił, że Kamiński, Wąsik, Postek i Brendel sami zwrócili się do Andrzeja Dudy o akt łaski, a prezydent podjął decyzję o ułaskawieniu polegającym na umorzeniu postępowania m.in. po lekturze jawnej części uzasadnienia wyroku pierwszej instancji w ich sprawie oraz argumentów z apelacji, jakie skierowali do sądu odwoławczego.

W styczniu ogłoszono, że SR zarządził przekazanie sprawy sądowi II instancji "celem podjęcia merytorycznej decyzji". Chodzi o to, że w sprawie były złożone apelacje - zarówno na korzyść oskarżonych (po ułaskawieniu część została wycofana), jak i na niekorzyść - od pełnomocnika rodziny Andrzeja Leppera, mającej status oskarżycieli posiłkowych. Do czasu decyzji SO sąd rejonowy wstrzymał wykonywanie działań związanych z ułaskawieniem, które wpłynęło z Kancelarii Prezydenta - czyli doręczenia tych dokumentów ułaskawionym.

Reklama


Źródło:PAP

Reklama

  • marian33(2016-03-29 06:01) Odpowiedz 51

    Sędziowie co robicie?? już macie niezaplanowane wizyty wszystkich służb żartobliwie zwane-(specjalne)przecież ich obowiązuje tylko prawo prezesa !!!!!!!!

  • xxmen(2016-03-29 08:00) Odpowiedz 41

    PIS-owski prezydent PIS-owski sąd więc po co te cyrki wynik rozszyfruje największy idiota

  • Sąd ...(2016-03-28 20:31) Odpowiedz 30

    ... może im co najwyżej skoczyć na pukiel ... wężykiem, wężykiem ... już dawno kto inny zdecydował o ich losie. To nie ich będą zamykać, ale oni będą zamykać innych.

  • adsenior(2016-03-29 07:30) Odpowiedz 28

    Proszę, mafia sędziowska przyznaje sobie wyższe uprawnienia niż posiada Prezydent!! Chcą ograniczać konstytucyjne uprawnienia Prezydenta. Najwyższa pora, dogłębnie zreorganizować sądy, by zakończyć władzę tej mafii sadowniczej.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • 2222(2016-03-29 07:19) Odpowiedz 12

    kompletny absurd. Zgodnie z par. 2 kpk celem postępowania karnego jest wykrycie sprawcy i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej (chyba że jest niewinny). W tej sprawie nie można pociągnąć do odpowiedzialności czyli orzec kary a tym bardziej ją zastosować, bo już zastosowano prawo łaski. Można tylko orzec o winie lub niewinności. Zatem w postępowaniu nie ma możliwości realizacji par.2 kpk, a zatem należy zatem umorzyć postępowanie. Nie ma sensu prowadzenie postępowanie sądowego, ponoszenie dalszych kosztów

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama