statystyki

Wróbel: Gdzie tu sens, gdzie logika

autor: Jan Wróbel04.03.2016, 07:40; Aktualizacja: 04.03.2016, 11:18

Jan Wróbel, publicysta: Z uchodźcami słabo dajemy sobie w UE radę tylko dlatego, że akurat w tej europejskiej sprawie Amerykanie nie kiwną palcem w bucie. Bez nich nam nie idzie, z nimi chodzimy niechętnie, fukając na egoistów zza oceanu .

reklama


reklama


 Paradoks XXI w.: europejski polityk, który argumentowałby jakieś europejskie decyzje tym, że byłyby one dobre dla Ameryki, zebrałby gromy na głowę. Uważamy natomiast dość powszechnie, że USA mają obowiązek prowadzić politykę dobra dla Europy. Gdzie tu sens, gdzie logika?

Wieści ze Stanów Zjednoczonych są wszelako jednoznaczne. Donald Trump ma na tyle silną wyborczą pozycję, że należy się go bać. Liczni europejscy komentatorzy wskazują, że prezydentem mocarstwa „powinna” zostać Hilary Clinton, która chce kontynuować politykę zaangażowania Ameryki w sprawy Europy. Byle nie Trump, który głosi wszem i wobec, że problemami europejskimi powinni zajmować się Europejczycy, koreańskimi – Koreańczycy. A światowymi? Światowymi – Amerykanie, ale wtedy, kiedy ktoś im za to zapłaci.

Cieszę się, że istnieją USA i życzliwie patrzę na ten niezwykły naród/nie naród, który je zamieszkuje. Od wielu jednak lat słychać raczej w Europie inny głos, ten wskazujący (słusznie przecież) na amerykański imperializm, na rozpychanie się w świecie, na militaryzm. Skoro tak, to dzisiaj, kiedy realna staje się autentyczna możliwość wyboru prezydenta niezainteresowanego utrzymywaniem roli żandarma świata, sarkająca na Amerykanów Europa powinna trzymać kciuki za takiego kandydata. Nie chcemy egoizmu Wielkiego Brata? Niech Trump zabiera swoich boys, będziemy wreszcie radzić sobie sami.

Sądzę, że samodzielność by się nam przydała. Militarny i gospodarczy kapitał samej tylko Unii Europejskiej wciąż przewyższa np. rosyjski. Być może Europa powinna stanąć do wyścigu zbrojeń z Chinami, być może powinna nie odwracać się od powszechnej służby wojskowej. A być może powinna dać sobie spokój i konsekwentnie zejść z afisza. Tak czy owak, rozpostarty, lecz krytykowany amerykański parasol tylko przeszkadza w znalezieniu odpowiedzi na pytanie: Czego właściwie chcemy, my, Europejczycy, wymagać od siebie?

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

reklama

  • Pisz ...(2016-03-04 09:14) Odpowiedz 41

    ... na trzeźwo.

  • Iwona(2016-03-04 22:39) Odpowiedz 20

    Dlaczego problem z uchodźcami z Syrii - Afryka!!! - nie miałby być rozwiązywany po równi przez USA i Europę? Tym bardziej, że Amerykanie maczali na Bliskim Wschodzie swoje paluchy rozmontowując system, który tam wcześniej istniał i przyczyniając się walnie do powstanie daesh.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama