statystyki

Policja ujawnia kulisy ujęcia Kajetana P.: Wszystko zaczęło się na Dworcu Centralnym

19.02.2016, 14:43
Kajetan P.

Kajetan P.źródło: PAP

Poszukiwania Kajetana P. zaczęły się od monitoringu na warszawskim Dworcu Centralnym. Funkcjonariusze - tak zwani łowcy cieni - z Centralnego Biura Śledczego Policji, ujawnili jak doszło do zatrzymania podejrzanego o zabójstwo kobiety w Warszawie 27-latka na Malcie.

Reklama


Reklama


Rozmowę z nimi opublikowano na stronie Komendy Głównej Policji. Jak relacjonują, analizując monitoring na Dworcu Centralnym w Warszawie, namierzyli pociąg, którym P. pojechał do Poznania. Później przejrzano monitoring na stacji w Poznaniu. Okazało się, że Kajetan P. wyruszył do Berlina.

Monitoring dworcowy sprawdzano również na stacji w Berlinie, następnie podejrzany wyjechał do Włoch, a stamtąd trafił na Maltę. Tam został zatrzymany na pętli autobusowej, podczas wysiadania z autobusu. W momencie zatrzymania wyglądał na zdziwionego, choć równocześnie okazywał spokój - mówią funkcjonariusze. Wcześniej próbowali go zatrzymać w hotelu na Malcie, jednak przyjechali o 3 godziny za późno, i w konsulacie Tunezji, gdzie pojawili się kilkanaście minut po wyjściu Kajetana P.

Sąd na Malcie zgodził się na przekazanie Kajetana P. do Polski. 27-latek ma wrócić do kraju w przyszły weekend - ustaliła IAR. Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo kobiety w Warszawie.

Reklama


Źródło:IAR

Reklama

  • greg(2016-02-20 00:08) Odpowiedz 10

    Sukcesem jest wpisanie się w policyjną informatykę. Kpiną jest opowiadanie o łowcach głów, którzy krążą po Europie. Szczerze?. Polska policja nic nie zrobiła. Przekazali dane zgodnie z unijnymi procedurami dalej. I na tej podstawie wykrył ich system. Opowiadanie o psach węszących po całej Europie i znajdujących ślad jest kłamstwem Błaszczaka, który przytuli się do każdego sukcesu Policji i oddzieli się do każdej jego porażki...kPISZ PAN I WSTYDU OSZCZĘDŹ. jESTEŚ PAN ŚMIESZNY I NIGDY SZCUNKU MIEĆ NIE BĘDZIESZ....

  • greg(2016-02-20 00:11) Odpowiedz 00

    kPINA, NIC NIE ZROBILI... wPISALI DANE PODEJRzEWANEGO W UNIJNE PROCEDURY... nIGDY TAK O pOLICJI NIE KÓWIŁ DOBRZE JAK NA POCZĄTKU ZA bŁASZCAAKA. pOTRZEBUJE SUKCESU... jEDNO WIELKIE KŁAMSTWO...

  • windy_city(2016-02-19 16:09) Odpowiedz 01

    Tia... wyłapali jedną twarz z kilku tysięcy na dworcowym monitoringu... jak to dobrze, ze jeszcze ktoś potrafi w to uwierzyć...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama