Oświadczenie tej treści złożył rzecznik Stolicy Apostolskiej po tym, jak 43-letni polski duchowny, pracownik Kongregacji Nauki Wiary, ujawnił swój homoseksualizm i zarzucił Kościołowi katolickiemu homofobię. Ksiądz Federico Lombardi zapewniał o szacunku dla bardzo osobistych wyznań i refleksji polskiego duchownego. Nie zmienia to faktu, że rozgłos, jakim nadał on im w licznych oświadczeniach i wywiadach w przeddzień synodu biskupów na temat rodziny świadczy o jego nieodpowiedzialności - oświadczył ksiądz Lombardi. 

Komunikat ukazał się w momencie, gdy polski teolog na specjalnej konferencji prasowej w jednej z rzymskich restauracji przedstawił swoją historię i odczytał dziesięciopunktowy manifest, adresowany do Kościoła w sprawie homoseksualistów. Skierował też prośbę do samego papieża Franciszka. "Proszę papieża, by nie zapominał o nas homoseksualistach, lesbijkach, transseksualistach, interseksualistach, biseksualistach - synach i córkach Kościoła" - mówił ksiądz Charamsa.