Zdecydowanie zmniejszyła się w Polsce liczba dzieci urodzonych przez nastoletnie dziewczyny. W ubiegłym roku matkami blisko 1,3 tys. noworodków były młode kobiety w wieku poniżej 16 lat. Z kolei w 2012 r. urodziło się ponad 15,7 tys. dzieci, których matki miały nie więcej niż 19 lat. To aż trzykrotnie mniej niż w 1990 r. – wynika z danych GUS.

Udział dzieci nastoletnich matek w ogólnej liczbie noworodków zmniejszył się w tym czasie z 8 proc. do 4 proc. Zmiany te potwierdzają także inne dane. Na 1000 kobiet w wieku 15–19 lat w 1990 r. 34 urodziły dziecko. W 2012 r. ta liczba wyniosła już tylko 14. Według prof. Zbigniewa Lwa-Starowicza ten wynik nie jest efektem wprowadzenia w szkołach zajęć z wychowania do życia w rodzinie. Raczej światowego trendu.

Mniejsza liczba młodych matek rodzących dzieci to nie tylko polska specyfika. W Słowenii liczba dzieci nastolatek na tysiąc urodzeń od 1980 r. spadła o połowę. Jednak w Europie nastoletnie ciąże dalej wyznaczają granicę między Wschodem a Zachodem. W środkowej i wschodniej części kontynentu na tysiąc urodzeń od 20 do 40 dotyczy bardzo młodych matek. Rekordowe pod tym względem są Bułgaria i Rumunia. Znacząco zaś odstają Czechy (sześcioro dzieci nastolatek na tysiąc urodzeń). W Niemczech i we Włoszech pięcioro z tysiąca dzieci ma nastoletnią matkę.

Na tym tle wyróżnia się Wielka Brytania, gdzie dziewczęta w wieku 15–19 lat odpowiadają za podobna liczbę urodzeń na tysiąc – tak jak w Rosji i na Ukrainie. W przeciwieństwie do spadkowego światowego trendu na Wyspach poziom urodzeń wśród nastolatek od 1980 r. utrzymuje się na podobnym poziomie.

Ogółem na świecie dziewczęta w wieku 15–19 lat rocznie rodzą 16 mln dzieci. W ubiegłej dekadzie w krajach rozwiniętych nastolatki średnio rodziły 23 dzieci na tysiąc, w krajach rozwijających się – 55, a w najmniej rozwiniętych – 123.