W poniedziałek premier Mateusz Morawiecki ogłosił kolejne zmiany w swoim gabinecie, łącznie przyjął dymisje siedemnastu wiceministrów. "Redukując liczbę wiceministrów, chcemy jeszcze bardziej usprawnić prace rządu, chcemy zmniejszyć warstwę polityczną, a zwiększyć warstwę urzędniczą, podobnie jak to jest w najwyżej rozwiniętych demokracjach Europy Zachodniej" - powiedział premier.

Według Stefaniaka premier "zaprzecza sam sobie". "To nikt inny jak m.in. pan Morawiecki, jako wicepremier dopuścił do tego, żeby było 126 wiceministrów, a teraz mówi, że będzie odchudzał (rząd)" - powiedział PAP polityk.

"Skoro dziś zwalniają tych ludzi, to znaczy, że byli niepotrzebni, czyli przez pewien czas pieniądze publiczne były marnotrawione. I chyba to jest w tym wszystkim najgorsze" - stwierdził Stefaniak.

Jego zdaniem może być to "gra pozorów". "Jeżeli prawdą jest to, że ci państwo przestają być wiceministrami, ale utrzymują swoje honoraria czy zarobki będą mieli teraz nawet wyższe, czy to nie jest oszukiwanie społeczeństwa, szczególnie w kontekście jak teraz mają się poczuć emeryci, których waloryzacja emerytur była w ciągu ostatnich lat najniższa" - mówił. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski