statystyki

PiS robi zwrot w kierunku państwa usługowego

autor: Rafał Bakalarczyk16.02.2018, 16:00
Przesunięcie akcentów w kierunku usług i instytucji tworzy sytuację niełatwą dla środowisk opozycyjnych. Nie będzie można już tak łatwo zarzucić władzy, że poza 500+ nic nie robi w polityce społecznej

Przesunięcie akcentów w kierunku usług i instytucji tworzy sytuację niełatwą dla środowisk opozycyjnych. Nie będzie można już tak łatwo zarzucić władzy, że poza 500+ nic nie robi w polityce społecznejźródło: PAP
autor zdjęcia: Radek Pietruszka

Wydawałoby się, że o polityce społecznej PiS wszystko już powiedziano. Tymczasem niedawno dokonał się w niej zwrot - zwraca uwagę Rafał Bakalarczyk, doktor nauk społecznych, publicysta.

Gdyby zapytać o politykę społeczną PiS, każdy z nas wskazałby na program 500+. Niektórzy dodaliby obniżenie wieku emerytalnego, podwyżkę minimalnej pensji i wprowadzenie stawki godzinowej na umowach-zleceniach czy bezpłatne leki dla seniorów.

Jednak to projekty zainicjowane w pierwszym roku po zwycięskich wyborach. A partia Jarosława Kaczyńskiego rządzi Polską już 27 miesięcy. I co ciekawe – to miniony rok obfitował w działania zwiastujące odejście od tego, co zapowiadano w kampanii i co realizowano po przejęciu rządów.

Pieniądze na dobry początek

Jeśli spojrzymy na obietnice społeczne w programie wyborczym PiS, to da się zauważyć dominację działań finansowych. Przekształcenia instytucjonalne czy rozwój usług społecznych pozostawały wyraźnie w cieniu. Było to politycznie racjonalne – jeśli reformy socjalne miały być paliwem potrzebnym do zdobycia i utrzymania władzy, trafny był wybór środków, których skutki odczujemy w portfelach, a które dla rządzących były mało skomplikowane w konstrukcji i wdrażaniu. Ale nacisk na działania odnoszące się do sfery dochodowej mógł wynikać z jeszcze jednego powodu: odwołania do – nie zawsze w sposób w pełni uświadomiony – wrażliwości i ideologii konserwatywnej rządzącej partii i części jej elektoratu. Co ważne, ów konserwatyzm polityki społecznej jest teraz słabiej widoczny niż zaraz po przejęciu władzy.

By to dostrzec, warto sięgnąć po perspektywę analizy, która nieobecna jest w naszej debacie publicznej. Chodzi o typologie modeli polityki społecznej z odniesieniem do ideologii politycznych – takie podejście zastosował duński socjolog Gosta Esping-Andersen. W krajach Zachodu da się wyróżnić trzy modele polityki społecznej – liberalny, konserwatywny i socjaldemokratyczny – a różnica między nimi polega nie tyle na gwarantowanej opiekuńczości lub jej braku, ile na tym, jaki porządek społeczny wspierają. W kontekście tego, co się dzieje u nas, interesujące jest napięcie między modelem socjaldemokratycznym a konserwatywnym. Widać to zwłaszcza w polityce prorodzinnej, która stała się głównym polem socjalnej aktywności państwa.


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (5)

  • Też mi odkrycie...(2018-02-17 12:56) Zgłoś naruszenie 51

    PiS jest partią l e w i c o w ą - nie konserwatywną. Konserwatyści są raczej liberalni gospodarczo, a PiS zmienią się powoli w PPS

    Odpowiedz
  • Inspektor Pracy(2018-02-18 12:53) Zgłoś naruszenie 33

    Chociaż popieram PiS to jednak nie do końca ono mnie zadowalą . 500+ wspaniała inicjatywa ,tyle że "nie można nie płacić pracownikowi a rozdawać ubogim" . Tak ,tak . Mamy w tym kraju osoby z 45 letnim stażem pracy ,zatrudniane za komuny w soboty ,świeta ,nadgodziny bez dni zamiennie wolnych,zatrudniane w szkodliwych i nieb warunkach pracy ,naqwet przy promieniowaniu izotopowym i co ? -maja prawo do emerytury ze wzgledu na wiek?!-- oto przyklad jak się nie płaci spracowanym robotnikom a rozdaje nie swoje.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Krótko, nie na temat(2018-02-21 09:40) Zgłoś naruszenie 00

    Gdyby zapytać o politykę społeczną PO ?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie