statystyki

Pamięć, wina, odpowiedzialność. W wielu miejscach na świecie manipuluje się historią

autor: Andrzej Godlewski03.02.2018, 10:00
Określenie winy i odpowiedzialności jest z zasady niezwykle trudne. Jeszcze trudniejsze w przypadku społeczeństw i narodów

Określenie winy i odpowiedzialności jest z zasady niezwykle trudne. Jeszcze trudniejsze w przypadku społeczeństw i narodówźródło: ShutterStock

 Jak można takie rzeczy mówić o Józefie Piłsudskim? Jak można być tak niesprawiedliwym wobec Marszałka? Czy takie słowa o twórcy niepodległej Polski nie powinny być karalne? Zastanawiałem się nad tym niedawno w czasie rozmowy z jednym z krewnych gen. Tadeusza Rozwadowskiego. Wciąż żywe w jego rodzinie są wspomnienia sprzed prawie stu lat. I oskarżenia, że Naczelnik państwa przyczynił się do śmierci Rozwadowskiego. Ale co, jeśli to prawda? Znów trzeba pisać historię na nowo?

Rozwadowski był o rok starszy od Piłsudskiego. Miał świetne wykształcenie wojskowe. W cesarsko-królewskiej armii Austro-Węgier dosłużył się stopnia Feldmarschalleutnanta, czyli polskiego generała dywizji. To doświadczenie przydało mu się, kiedy po odzyskaniu niepodległości organizował Wojsko Polskie, bronił Lwowa oraz tworzył i realizował plan Bitwy Warszawskiej. W każdej z tych spraw musiał konfrontować się z Piłsudskim. Ich decydujące starcie miało miejsce w 1926 r., kiedy podczas zamachu majowego stanęli po różnych stronach barykady. Rozwadowski trafił do więzienia. Dwa lata później już nie żył. Podtruwano go już za kratami czy dopiero później? Poznał zbyt wiele sekretów Marszałka, czy chodziło o zwykłą zemstę? Ale czy wspominanie tego teraz nie zakłóci jubileuszu niepodległości?

Z tego, jak ważne dla narodu są mity, Rozwadowski doskonale zdawał sobie sprawę. Ze względu na morale wojska i społeczeństwa utrzymywał, że to Naczelny Wódz w decydującym stopniu przyczynił się do zwycięstwa nad bolszewikami w 1920 r. A przecież wiedział, że w rozstrzygających dla bitwy dniach Piłsudski przeżywał załamanie nerwowe, podał się do dymisji i był nieuchwytny. Może gdyby gen. Rozwadowski był mniej lojalny wobec Marszałka, a bardziej wierny prawdzie, żyłby dłużej?

W Polsce historia ciągle jest najważniejszym tematem debat politycznych. Ważniejszym niż podatki, edukacja czy czyste powietrze. Wracając do przeszłości, można przecież wyszukać sobie silnych sojuszników politycznych. Kiedy przy okazji obchodów tysiąclecia chrztu Polski Władysław Gomułka prowadził swój Kulturkampf przeciw Kościołowi katolickiemu, całkowicie marginalizował chrześcijańską tradycję polskiego państwa. W narracji I sekretarza PZPR linia dziejów była prosta i logicznie prowadziła od Mieszka I do Polski Ludowej i jej siły przewodniej. Na różnych etapach rozwoju historycznego pojawiały się co prawda różne dezorientujące wydarzenia i błędne koncepcje, ale według Gomułki generalnie wszystko zmierzało do wyzwolenia mas ludowych i sojuszu narodów słowiańskich pod przywództwem Związku Radzieckiego.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (6)

  • gromm(2018-02-03 18:31) Zgłoś naruszenie 43

    Nie rozumiem kultu Piłsudskiego. Ten człowiek w znacznym stopniu przyczynił się do klęski wrześniowej bo m.in. nie stawiał na rozwój wojsk zmechanizowanych jak Niemcy tylko na kawalerię na konikach. Nikt go nie rozliczył bo zmarł niedługo przed wybuchem wojny. Postać dwuznaczna moralnie, cyniczna.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • o(2018-02-04 07:24) Zgłoś naruszenie 20

    jak mozna sędziemu powiedziec ze tacy ktorzy walczyli o suwerenną i i niepodległą RP ,więzienni byli na zamkach ,m L ,WYWOZENI DO NIEMIEC NA ROBOTY PRZYMUSOWE ,ZE TO NIE BYLI REPRESJONOWANI ,TYLKO ZWYKLI LUDZIE KTORYM TAK SIE WIDŁO

    Odpowiedz
  • Dla ...(2018-02-03 17:55) Zgłoś naruszenie 23

    ... funkcjonariuszy IPN-u wszystko jest proste jak drut aby tylko zadowolić prezesa. Można nawet karać zbiorowo za niewinność.

    Odpowiedz
  • jaś(2018-02-04 10:31) Zgłoś naruszenie 11

    Historie można zmieniać- jaki to problem. Teraz co druki POLITYK w Polsce to historyk.Jak na razie kiepsko im to wychodzi.

    Odpowiedz
  • Czy to prawda?(2018-02-04 11:54) Zgłoś naruszenie 00

    Dla Piłsudskiego Śląsk jako obszar peryferyjny nie stanowił rdzenia polskiej państwowości. Odpowiedź udzielona powstańcom śląskim, którzy w sierpniu 1919 r. przybyli doń z błaganiem o pomoc, stanowi tego wymowny dowód. Co, Śląska się wam zachciało? To jest stara kolonia niemiecka i nic tam nie macie do szukania. Nic nie dam, żadnych posiłków. Ja mam w ***** wasz cały Śląsk*. Marszałek pochłonięty ideą polskiego Drang nach Osten...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie