statystyki

Wybory we Włoszech: Red Bull czy herbata z rumiankiem?

autor: Jakub Kapiszewski31.01.2018, 07:42; Aktualizacja: 31.01.2018, 07:57
Silvio Berlusconi

Silvio Berlusconi - może się zdarzyć, że wróci do władzyźródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Chris Ratcliffe

4 marca we Włoszech odbędą się wybory, w których wszystko może się zdarzyć: od powrotu Silvia Berlusconiego po rząd populistów.

Reklama


W plebiscycie liczą się tak naprawdę tylko trzy siły: antysystemowy Ruch Pięciu Gwiazd, centrolewicowa Partia Demokratyczna oraz centroprawicowy sojusz Forza Italia i Ligi Północnej. Sondaże nie dają wyraźnej przewagi żadnej z tych sił, co wyklucza możliwość samodzielnego rządzenia. To oznacza konieczność sformowania koalicji.

Zacznijmy od antysystemowego Ruchu Pięciu Gwiazd, który przez ostatni miesiąc ma niewielką przewagę w sondażach. Kandydatem na premiera ugrupowania jest 32-letni Luigi Di Maio, dotychczasowy szef parlamentarnej reprezentacji Ruchu i de facto polityczny nowicjusz (nie ma za sobą kariery w rządzie, jak np. jego rówieśnik, kanclerz Austrii Sebastian Kurz).


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie