statystyki

Śledztwo w sprawie rosyjskich kontaktów znów blisko Trumpa

autor: Bartłomiej Niedziński31.10.2017, 07:39; Aktualizacja: 31.10.2017, 09:31
Donald Trump

Donald Trumpźródło: ShutterStock

Paul Manaford, były szef sztabu wyborczego prezydenta, został oskarżony o spiskowanie przeciw USA, pranie brudnych pieniędzy i niezgłoszenie faktu lobbowania na rzecz zagranicznych mocodawców

Po tygodniach względnego spokoju w sprawie domniemanych kontaktów Donalda Trumpa z Rosjanami temat znów znalazł się w centrum uwagi. Paul Manaford, znany lobbysta i były szef kampanii prezydenckiej Trumpa, oraz jego biznesowy partner Rick Gates usłyszeli 12 zarzutów, w tym o spiskowanie przeciwko Stanom Zjednoczonym. Oskarżenia nie dotyczą wprawdzie okresu, w którym obaj pracowali dla Trumpa, lecz ich wcześniejszej działalności, tym niemniej fakt powierzenia sterów kampanii w ręce postaci z podejrzaną przeszłością stawia prezydenta w kłopotliwej sytuacji. To pierwsze oskarżenia w śledztwie prowadzonym przez byłego szefa FBI Roberta Muellera, które ma wyjaśnić, czy Rosja próbowała wpłynąć na wynik zeszłorocznych wyborów prezydenckich w USA.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • Robotnik(2017-10-31 20:11) Zgłoś naruszenie 00

    Rosja wpłynęła na wzrost popularności PSL i SLD, zdrajca W. Pawlak podpisał niekorzystną umowę na rosyjski gaz, że płacimy więcej za gaz jak Niemcy. Powoli was zdrajcy narodu wyłapiemy

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie