Gdzie tkwi sekret wydatków NATO. Szczyt w Hadze może wiele zmienić

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte w poniedziałek w Hadze
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte w poniedziałek w HadzeEPA/PAP / fot. Koen Van Weel/ANP/EPA/PAP
25 czerwca 2025

Przywódcy państw NATO mają podjąć podczas szczytu w Hadze decyzję o podniesieniu wydatków obronnych do 5 proc. PKB w ciągu siedmiu lat. Diabeł jednak tkwi w szczegółach, a nie wszystkie państwa wydają pieniądze na to samo. Część z nich stosuje dość pomysłową księgowość.

Mija 11 lat od chwili, gdy w reakcji na zajęcie przez Rosję Krymu Sojusz Północnoatlantycki zdecydował, że trzeba się zacząć zbroić. W 2014 r. na szczycie w Walii podjęto decyzję, by na obronność wydawać 2 proc. PKB. Teraz, w obliczu coraz bardziej rozpychającej się Rosji, zapaść ma decyzja, by próg ten podnieść do 5 proc. PKB.

Szczyt NATO w Hadze o wielkich pieniądzach

Zwolennikiem takiego rozwiązania jest Polska, która wyrosła pod tym względem na lidera, wydając w 2024 r. 4,12 proc. PKB, czyli największy odsetek spośród wszystkich państw NATO. Tuż za nami znalazły się Estonia (3,43 proc.), Stany Zjednoczone (3,28 proc.) i Litwa (3,15 proc.). Stawkę zamyka Hiszpania z wydatkami na poziomie 1,28 proc., a poniżej progu ustalonego w 2014 r. znalazły się m.in. Włochy (1,49 proc.), Belgia (1,30 proc.) i Portugalia (1,55 proc.).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.