Ukraina kwestionuje przydatność niemieckiej broni na froncie. Jest za droga i za często się psuje

Ukraińscy czołgiści szkolą się obsługi czołgów rodziny Leopard. Bez wsparcia NATO, wyszkolenie tak dużej liczby rekrutów dla ukraińskiej armii byłoby niemożliwe.
Ukraińscy czołgiści szkolą się obsługi czołgów rodziny Leopard. Bez wsparcia NATO, wyszkolenie tak dużej liczby rekrutów dla ukraińskiej armii byłoby niemożliwe.Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
11 kwietnia 2025

Niemiecka broń nie sprawdza się w warunkach bojowych na froncie – jest za droga, zbyt skomplikowana i za często się psuje – podały w piątek „Sueddeutsche Zeitung” oraz stacje telewizyjne NDR i WDR. Redakcje powołują się na wystąpienie zastępcy attache wojskowego ambasady Niemiec w Kijowie. Pod koniec stycznia dyplomata podzielił się z żołnierzami ze szkoły podoficerskiej w Delizsch w Saksonii opiniami ukraińskich wojskowych na temat niemieckiego sprzętu używanego przez nich do walki z Rosją. Bilans wypadł raczej negatywnie.

Niemieckie uzbrojenie oceniane jest przez ukraińską armię jako zbyt skomplikowane, podatne na usterki, zbyt drogie i trudne do naprawienia w warunkach frontowych. Jak pisze „Sueddeutsche Zeitung”, ocena wypadła niepomyślnie. „Zbyt droga amunicja, technika podatna na usterki i niemal niemożliwa do naprawy w warunkach frontowych” – czytamy w raporcie.

Redakcja zastrzega, że nie wszystkie rodzaje broni zasłużyły zdaniem Ukraińców na negatywną ocenę. Do wyjątków należy samobieżne działo przeciwlotnicze typu Gepard, zaprojektowane w latach 70. i wycofane z Bundeswehry w 2010 r. Uważane jest za „najskuteczniejszy i najbardziej niezawodny” system uzbrojenia. Gepard „nie tylko niezawodnie strąca rosyjskie drony z nieba, ale także sprawdza się na linii frontu i jest uważany za solidny i mało awaryjny” - czytamy. Na dobre oceny zasłużył także transporter opancerzony Marder.

Natomiast nowoczesny sprzęt - w tym amerykański system rakietowy i przeciwlotniczy Patriot oraz produkowane w Niemczech: samobieżna haubica PzH 2000, system obrony powietrznej Iris-T i czołg Leopard 2A6 - zdaniem ukraińskich żołnierzy często nie zdają egzaminu w warunkach bojowych.

„Skomplikowany sprzęt nie jest wykorzystywany (…) Wartość użytkowa bardzo nowoczesnego i skomplikowanego sprzętu jest niewielka, jeżeli wojsko nie jest w stanie zapewnić możliwości naprawy na miejscu” – czytamy w raporcie niemieckiego attache.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.