Woś: Druga lekcja trumponomiki [OPINIA]

Biały Dom, USA, Stany Zjednoczone, wybory prezydenckie
Większość teoretyków zwraca uwagę na jeszcze jeden element tej układanki – to trzymanie w garści przez Waszyngton kluczowych przekładni globalnego systemu bankowego i finansowego.Shutterstock
1 marca 2025

Dziś kolejna część kursu podstaw trumponomiki, którego celem jest poznanie logiki przyświecającej nowej amerykańskiej administracji. Bez takiego podkładu działania Donalda Trumpa – jak choćby wprowadzanie ceł – wydają się nieprzemyślane oraz chaotyczne.

Tylko przypomnę: by zrozumieć logikę trumponomiki, trzeba zapoznać się z programowym materiałem Stephena Mirana „Przebudowa światowego handlu – instrukcja obsługi”. Ekonomista ten jest teraz głównym doradcą ds. gospodarczych 47. prezydenta USA. Tydzień temu rozstaliśmy się z Miranem w miejscu, w którym tłumaczył, że podstawą trumponomiki jest przekonanie o nadmiernie zawyżonym kursie dolara, co jest skutkiem pełnienia przez amerykański pieniądz roli rezerwowej waluty świata.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.