Trump wszedł w buty bohatera serialu „Sługa narodu”

Trump, Zełenski
Trump, ZełenskiShutterstock
24 lutego 2025

W finale trzeciego sezonu serialu „Sługa narodu”, który w 2019 r. otworzył Wołodymyrowi Zełenskiemu drzwi do zwycięstwa wyborczego, grany przez niego prezydent Wasyl Hołoborod’ko jednoczy Ukrainę – pisze Michał Potocki.

Wcześniej kraj zdążył się rozpaść na skłócone państewka w rodzaju Królestwa Galicyjskiego czy Związku Wolnych Samowystarczalnych Republik (rosyjski skrót nazwy jest tożsamy ze skrótem ZSRR) na Donbasie. Galicjanie i doniecczanie padają sobie w ramiona, Ukraina „podnosi głowę”, a po rozprawie z oligarchią i korupcją odbudowuje przemysł. Przywódcy G7 ostrzegają Hołoborod’kę, by nie przesadzał z rozwojem technologii i zajął się rolnictwem. Prezydent odmawia, wywołując irytację partnerów, i zapowiada dojście do poziomu PKB Niemiec. Zachód odmawia kredytu w obawie przed wzrostem potęgi Ukrainy, ale pomagają rodacy, którzy dzielą się oszczędnościami. Na centralnym placu Kijowa rośnie góra złota, z której Ukraina spłaca długi. W ostatniej scenie dzieci uczą się w szkole o Hołoborod’ce.

Pozostało 67% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.