Dziwnych mamy dyplomatów, skoro mówią: "Nie ma czegoś takiego jak Palestyna” [KOMENTARZ]

Władysław Teofil Bartoszewski, wiceminister spraw zagranicznych, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego
Władysław Teofil Bartoszewski, wiceminister spraw zagranicznych, poseł Polskiego Stronnictwa LudowegoDziennik Gazeta Prawna / fot. Wojtek Górski
14 stycznia 2025

A co jeśli wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski przyjął amerykańskie standardy i poszedł śladem retorycznym Donalda Trumpa?

W nieco ponad półgodzinnej rozmowie w Radiu Zet z redaktorem Bogdanem Rymanowskim Bartoszewski dopuścił się co najmniej trzech. A do tego możemy dodać jeszcze kilka wypowiedzi przynajmniej kontrowersyjnych.

. Ale stoi to w sprzeczności z faktami, bo Palestyna jest nieczłonkowskim państwem-obserwatorem ONZ, a Organizację Narodów Zjednoczonych – o  ile nadążam za MSZ-em – Polska wciąż uznaje. Co więcej, w Warszawie działa Ambasada Państwa Palestyny, co podkreśla formalne uznanie Palestyny przez polski rząd ( poza Bartoszewskim?). Pełnoprawne członkostwo Palestyny w ONZ blokuje m.in. weto Stanów Zjednoczonych. Przed rokiem – to też warto przypomnieć – Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję zwiększającą uprawnienia Palestyny w ONZ. A Polska zagłosowała „za”.

Czyli jednak wychodzi na to, że Polska uznaje palestyńską państwowość. Wiceministrowi chodziło jednak chyba nie o szczegóły dyplomatyczne, ale o krainę historyczną- to była sugestia że Palestyńczycy nie mają prawa do terytoriów, na których mieszkają czy mieszkali albo że błędnie sami siebie określają. Chyba. Od dyplomaty można oczekiwać większej precyzji słowa.

Wiceminister Bartoszewski twierdził też w radiu, że upamiętniających wyzwolenie przez Armię Czerwoną niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady. Doprawdy? Na rocznicy – i jest to oczywista i dobra decyzja – zabraknie przedstawicieli rosyjskiego rządu. - Trudno sobie wyobrazić obecność Rosji, która najwyraźniej nie rozumie wartości, jaką jest wolność. Taka obecność byłaby cyniczna – przekazał PAP Piotr M.A. Cywiński, dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau. Dla reprezentantów Władimira Putina, tak samo jak Binjamin Netanjahu ściąganego za zbrodnie przez MTK, zaproszeń nie będzie.

Kolejna dezinformacja Bartoszewskiego dotyczy braku zgody ze strony polskich władz na przelot w naszej przestrzeni powietrznej udającej się do Rosji słowackiej delegacji parlamentarnej. . Niespodzianka: nad Polską regularnie latają samoloty do Rosji. Prawdopodobnie Bartoszewskiemu chodziło więc o tzw. przeloty oficjalne z bardziej złożonymi procedurami, ale tego w swojej wypowiedzi nie doprecyzował. Któż by się spodziewał po dyplomacie?

Ciężko też przejść obojętnie nad kolejnymi wypowiedziami wiceministra Bartoszewskiego. Pierwsza, to przyznanie, że w sprawie zamordowanego przez wojsko izraelskie polskiego wolontariusza Damiana Sobola nie ma żadnych nowych informacji z Izraela. Druga, to ocena, że aresztowanie Netanjahu na obchodach w Auschwitz byłoby „obsceniczne” i że polski rząd podjął „przyzwoitą” decyzję przyjmując uchwałę chroniącą Bibiego przed aresztowaniem w Polsce. Może mamy różne wrażliwości, ale przygnębienie budzi też

Tyle z polityki zagranicznej, bo wiceminister poświęcił też sporo czasu na rozmowę o zakresie wolności wypowiedzi w sieci. I tu padły słowa, z którymi zgadzam się z wiceministrem Bartoszewskim w całej rozciągłości. Mianowicie, że ludzie mają prawo wypowiadać różne poglądy, również fałszywe. Pytanie czy wypada. Szczególnie dyplomatom.

 

 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.