Biden płynnie oddaje władzę Trumpowi

Donald Trump
Donald TrumpShutterstock
7 stycznia 2025

Donald Trump triumfalnie powraca do Waszyngtonu. 
Jego inauguracja będzie przypomnieniem dramatycznych wydarzeń sprzed czterech lat

Minęły cztery lata, czyli cały amerykański prezydencki cykl wyborczy, od niesławnego szturmu na Kongres z 6 stycznia 2021 r., gdy s siłą wkroczyli na teren Kapitolu. Celem tłumu, zmobilizowanego do takiego działania przez republikanina, który przegrał wybory z Joem Bidenem, było zatrzymanie w parlamencie procesu zatwierdzania rezultatów głosowania. W styczniu 2021 r. Ameryka była zszokowana i wydawało się, że dni Trumpa w Partii Republikańskiej są policzone. W związku ze szturmem na Kongres krytykowali go liderzy ugrupowania, a Izba Reprezentantów po raz drugi zagłosowała za jego impeachmentem. On sam rozważał założenie konkurencyjnej partii.

Donald Trump powraca do Waszyngtonu

Cztery lata później jako niekwestionowany lider republikanów i wyborczy zwycięzca, który pokonał Kamalę Harris i podczas kampanii skutecznie zepchnął na dalszy plan sprawę szturmu. 20 stycznia ponownie złoży przysięgę po zachodniej stronie Kapitolu, dokładnie w tym miejscu, gdzie przed czterema laty dochodziło do krwawych starć. Prawdopodobnie odbędzie się to w obecności niektórych szturmujących. Na razie trwają o to batalie sądowe, bo by wziąć udział w zaprzysiężeniu, oskarżeni muszą wcześniej otrzymać zgodę sądu. Wśród nich jest Christopher Belliveau, oskarżony o użycie przeciwko policji spreju na niedźwiedzie. Łącznie w sprawie 6 stycznia oskarżonych o przestępstwa lub wykroczenia jest ok. 1,6 tys. osób. Wiele z nich ma nakazy ograniczające podróże do amerykańskiej stolicy i w jej obrębie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.