Utajone obrady Sejmu. Kryptoafera i rosyjski ślad
Według źródeł PAP premier podczas tajnej części obrad miał mówić o „kryptoaferze i rosyjskim w niej śladzie”.
Zgodnie z harmonogramem, o godz. 11.30 wznowione zostaną obrady Sejmu w trybie jawnym. Do godz. 13.15 Sejm będzie zajmował się prezydenckim wetem do ustawy o rynku kryptoaktywów. Głosowanie w tej sprawie zaplanowano między godz. 13.15 a 13.30.
Po godz. 15.00 Sejm rozpocznie nowe posiedzenie, zaplanowano blok głosowań, m.in. poprawek do ustawy budżetowej na przyszły rok.
Posłowie o tajnych obradach
Posłowie koalicji rządzącej mówią o ważnych informacjach, jakie padły podczas posiedzenia. - Były takie sformułowania, takie zdania, gdzie nawet zamilkła sala po stronie prawej - powiedział Tomasz Trela o wystąpieniu Donalda Tuska podczas tajnego posiedzenia Sejmu. - Prawo i Sprawiedliwość ma nieczyste sumienie w tej sprawie. O 13:15 będzie test: albo są za ochroną interesów i pieniędzy obywateli, albo są za ruską agenturą i niejasnymi powiązaniami kryptowalut - powiedział Tomasz Trela w rozmowie z TVN24. - Były takie sformułowania, takie zdania, gdzie nawet zamilkła sala po stronie prawej. To znaczy, że może jakaś refleksja nastąpi - podkreślił. - Zamilkła, bo była przerażona - moim zdaniem - informacjami, które mówił pan premier. Dla mnie część tych informacji była porażająca - dodał.
Przeciwnego zdania jest opozycja. Wystąpienie premier nie powinno być utajnione, było przewidywalne, to była „szopka PR-owa” Donalda Tuska i jego kompromitacja - uważają posłowie PiS. Z ich wypowiedzi wynika, że nie zmieniło ono ich zdania ws. weta prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów.
Po zakończeniu tej części obrad Sejmu poseł PiS Bartosz Kownacki (PiS) ocenił, że utajniona informacja premiera to kompromitacja szefa rządu i jego ekipy.
- Jestem przekonany, że jeśli premier chce, aby w tej sprawie (przepisów dot. kryptoaktywów - przyp. PAP) była zgoda polityczna, żebyśmy przyjęli dobre prawo, to niech usiądzie z prezydentem, niech usiądzie z obozem opozycji, niech przygotuje takie rozwiązania, które będą konkurencyjne, będą chroniły oszczędności Polaków i chroniły nas przed działaniem służb specjalnych - powiedział Kownacki dziennikarzom. Bo - jak dodał - każdy, kto zna sektor kryptowalut, wie o tym, że służby specjalne obce czy zorganizowane grupy przestępcze bez rozwiązań, które są w Polsce, także sobie poradzą - powiedział dziennikarzom w Sejmie.
Podkreślił, że - jego zdaniem - była to pierwsza przedstawiona w Sejmie informacja, która - choć utajniona, była „od początku jawna”, a wszyscy dziennikarze wiedzieli, o czym będzie, zanim się ona zaczęła. - To chyba wszyscy wiedzą od wczoraj, że mówiliśmy o zagrożeniach związanych (z kryptowalutami - przyp. PAP) i za chwilę przecież będzie głosowane weto prezydenta - powiedział Kownacki.
- Trzeba sobie jasno powiedzieć: pan premier, w tym zakresie, o którym mogę mówić, nie powiedział nic, co by mogło nas przekonać do zmiany naszej decyzji - powiedział Kownacki. - Nie mam wątpliwości, że dziś służby specjalne są wykorzystywane do walki politycznej; nie zajmują się ochroną Polaków, bezpieczeństwem Polaków, tylko (tym), by zniszczyć tę czy inną redakcję, tego czy innego polityka - dodał.
Kownacki ocenił też, że prezydenckie weto nie ma „żadnego drugiego dna”.
Poseł PiS Michał Wójcik wystąpienie premiera nazwał „przewidywalnym”. Jego zdaniem tej części posiedzenia nie trzeba było utajniać. - Jest kryzys w służbie zdrowia, jest fatalny budżet przyjmowany, naprawdę, proszę państwa, chyba potraficie sobie połączyć te wszystkie zdarzenia – dodał, odnosząc się do tego, że wystąpienie szefa rządu zostało zorganizowane w piątek, gdy odbywa się prezydencki szczyt ws. ochrony zdrowia, a w Sejmie ma być głosowany projekt budżetu na przyszły rok.
Poseł Wójcik zapytany, czy informacja premiera zmieni jego decyzję w piątkowych głosowaniach, odpowiedział dziennikarce: „zobaczy pani”.
Zdaniem posła PiS Sebastiana Kalety obrady powinny być jawne. - Polacy powinni zobaczyć, co się wydarzyło. Oczywiście w interesie Donalda Tuska jest teraz, żeby to nie nastąpiło - stwierdził.
Na pytanie, „co pozostaje po niejawnym posiedzeniu”, Kaleta odparł, że są to: „irytacja, złość, żal, że Donald Tusk w taki sposób traktuje nasze państwo, jako swoją szopkę PR-ową”.
Weto ustawy o kryptowalutach
Przypomnijmy, w miniony poniedziałek (1 grudnia) Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów. Zdaniem prezydenta zawetowane przepisy realnie zagrażają wolnościom Polaków, ich majątkowi i stabilności państwa. "Podkreślał w kampanii wyborczej, że nie pozwoli na ograniczające wolność przepisy dotyczące inwestowania w nowoczesne aktywa" - przypomniał rzecznik prasowy głowy państwa Rafał Leśkiewicz.
Celem zawetowanej przez prezydenta ustawy o rynku kryptoaktywów - uchwalonej przez Sejm 7 listopada br. - jest m.in. wprowadzenie unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation). Zgodnie z ustawą nadzór nad rynkiem kryptoaktywów sprawowałaby Komisja Nadzoru Finansowego, wyposażona w odpowiednie narzędzia nadzorcze i kontrolne. Doprecyzowano niektóre obowiązki emitentów tokenów powiązanych z aktywami i tokenów będących e-pieniądzem, a także dostawców usług w zakresie kryptoaktywów.
W przypadku naruszenia przepisów KNF mogłaby dokonywać wpisów do prowadzonego przez siebie rejestru nieuczciwych domen internetowych służących do prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów. Miałoby to chronić klientów i rynek przed nieuczciwymi podmiotami. Ustawa miała wprowadzić odpowiedzialność karną za przestępstwa popełniane m.in. w związku z emisją tokenów czy świadczeniem usług w zakresie kryptoaktywów bez wcześniejszego zgłoszenia tego KNF.
Sprawcom najpoważniejszych naruszeń groziłaby m.in. grzywna w wysokości do 10 mln zł. Zawetowane przepisy zakładają też regulację kwestii internetowych kantorów walutowych – miały być one też objęte nadzorem KNF. Zgodnie z ustawą, kantory internetowe miały prowadzić dla swoich klientów indywidualne rachunki płatnicze, co miało umożliwić m.in. ochronę pieniędzy klientów, a także pozwolić im dysponować nimi w dowolnym momencie.
Decyzję prezydenta skomentował Donald Tusk. "Powiedzieć, że weto prezydenta w sprawie kryptowalut jest dwuznaczne, to nic nie powiedzieć. W tle wielkie pieniądze, afery i śledztwa, tajemnicze zaginięcie 'króla kryptowalut', wspieranie kampanii radykalnej prawicy z udziałem prezydentów Dudy i Nawrockiego. Źle to wygląda" - napisał premier.
Sejm spróbuje odrzucić decyzję Nawrockiego
Ważne
Weto oznacza w praktyce wniosek prezydenta o ponowne rozpatrzenie przez posłów danej ustawy. Sejm może odrzucić weto prezydenta, uchwalając ustawę ponownie większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów - w maksymalnym wariancie przy założeniu, że w głosowaniu wezmą udział wszyscy posłowie, oznacza to konieczność zebrania 276 głosów, by odrzucić weto.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że w piątek odbędzie się głosowanie za odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów.
W poniedziałek KPRP poinformowała o wecie do ustawy o rynku kryptoaktywów, której zapisy zagrażają, zdaniem prezydenta Karola Nawrockiego, wolnościom Polaków, ich majątkowi i stabilności państwa. Na środowej konferencji prasowej marszałek Sejmu zapowiedział, że wnioskowi prezydenta zostanie nadany numer druku oraz zostanie on skierowany do odpowiedniej komisji. Według informacji ze strony sejmowej, wniosek został skierowany do sejmowej komisji finansów publicznych.
- Będziemy jutro głosowali kwestię weta prezydenckiego w sprawie kryptowalut - powiedział Czarzasty dziennikarzom przed wieczornym Konwentem Seniorów.
Pan prezydent apelował do mnie, żebyśmy się zajmowali jego wnioskami, w związku z tym zajmiemy się jutro jednym wetem, a za dwa tygodnie drugim
- dodał marszałek.
Czarzasty powiedział też, że głosowanie w sprawie odrzucenia weta do ustawy o rynku kryptoaktywów odbędzie się po zakończeniu niejawnej części obrad, podczas której premier Donald Tusk przedstawi Sejmowi informację na temat bezpieczeństwa państwa. Izba rozpatrzy wniosek szefa rządu o godz. 9. - Będzie oczywiście debata, więc to trochę trwa - ocenił.
Według najnowszego harmonogramu obrad Sejm zajmie się wetem prezydenta o godz. 11.30, a debata w tej sprawie ma się zakończyć po godz. 13.