Deficyt 
optymizmu [OPINIA]

Melania Trump nie zamieszka z mężem? "Byłam już Białym Domu"
Ukraińcy mają nadzieję, że Trump po pierwszym upokorzeniu przez Putina z zemsty przekształci ich kraj w drugi Izrael.Shutterstock
17 listopada 2024

Część nominacji na stanowiska w administracji Donalda Trumpa wygląda ciekawie, inne sprawiają wrażenie prowokacji wymierzonej w zdrowy rozsądek i kongresmenów, którzy będą je zatwierdzać. Jedno jest pewne: to nie stosunek kandydatów do wojny rosyjsko-ukraińskiej był czynnikiem, który decydował o nominacjach. Łączy je koncentracja na Chinach jako wrogu nr 1 i Izraelu godnym bezwarunkowego wsparcia.

Wybrańców Trumpa można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to klasyczni przedstawiciele ludu MAGA, wyznawcy szalonych teorii spiskowych, prorocy „wielkiego kłamstwa”, czyli tezy o sfałszowaniu poprzednich wyborów. Jest tam Tulsi Gabbard, głosicielka teorii o ukraińskich laboratoriach broni biologicznej, które towarzyszyły rosyjskiej propagandzie na początku inwazji, mająca stanąć na czele Wywiadu Narodowego. Jest antyszczepionkowiec Robert Kennedy Jr., który obejmie Departament Zdrowia. Jest Pete Hegseth, który swego czasu chwalił się w mediach, że od 10 lat nie mył rąk, bo nie wierzy w zarazki, a teraz będzie codziennie witać uściskiem dłoni kolegów z Pentagonu.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.