Największa gospodarka w strefie euro może doświadczyć spadku PKB drugi rok z rzędu. Słabsze są także prognozy na kolejne 12 miesięcy.
Ostatnie odczyty wskaźników PMI, obrazujących nastroje wśród menedżerów prywatnych przedsiębiorstw, wskazują na kontynuację problemów ze wzrostem gospodarczym w obszarze wspólnej waluty. Wartość wskaźnika obejmującego sektor przemysłowy i usługowy spadła we wrześniu najmocniej od dwóch lat, do 48,9 pkt. To najniższy poziom od stycznia. Wynik poniżej 50 pkt oznacza, że gospodarka strefy euro znalazła się w fazie spowolnienia.
„Podczas gdy obawy wyrażone w raporcie Draghiego mają charakter strukturalny, stan gospodarki związany z obecnym cyklem ekonomicznym pokazuje, dlaczego Europa potrzebuje impulsu wzrostowego. Po stagnacji, która była efektem szoku energetycznego, gospodarka strefy euro nie daje sygnałów ożywienia. Przy inflacji zbliżonej do celu Europejskiego Banku Centralnego (EBC) wynoszącego 2 proc., głównym problemem nie są już zmiany cen, ale wzrost gospodarczy” – napisali w komentarzu do danych ekonomiści ING.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.