Wybory do Parlamentu Europejskiego 2024. Radość na prawicy, nie tylko skrajnej

Marine Le Pen
Marine Le PenBloomberg / Nathan Laine
11 czerwca 2024

Europejska Partia Ludowa Ursuli von der Leyen wygrała szóste wybory z rzędu. Skrajna prawica triumfuje w Austrii i we Francji.

Ze względu na sukcesy twardej prawicy w Austrii, we Francji i w Niemczech uwaga mediów po wyborach do Parlamentu Europejskiego skupiała się na wzroście popularności ugrupowań antysystemowych. Jednak to partie głównego nurtu utrzymały większość w Strasburgu, a największa z nich, centroprawicowa Europejska Partia Ludowa (EPP), wygrała szóste wybory z rzędu, zatrzymując trwający od 1999 r. spadek poparcia. W skali UE na EPP głosowało 24,9 proc. wyborców, czyli tylu, ilu przed pięcioma laty.

Niemcy: chadecja czuje oddech AfD

Opozycyjna Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna z Unią Chrześcijańsko-Społeczną w Bawarii zdobyły 30 proc. głosów i 29 miejsc na 96 możliwych, pozostawiając w tyle ugrupowania rządzące. Dla socjaldemokratów kanclerza Olafa Scholza, którzy wzięli 13,9 proc. głosów, to najgorszy wynik od wyborów do Reichstagu w 1887 r. CDU i CSU zajęły pierwsze miejsce w landach zachodnich, pozostawiając partii Scholza na otarcie łez sukces w Bremie. W byłej NRD dominuje prorosyjska Alternatywa dla Niemiec, która stała się drugą siłą niemieckiej polityki. Sukces osiągnęła też prorosyjska lewica. Sojusz Sahry Wagenknecht przejął dużą część wyborców postkomunistycznej Lewicy, zdobył 6,2 proc. głosów i wyśle do Strasburga sześciu deputowanych. Ze względu na brak progu swoich przedstawicieli w PE będzie miało aż 15 ugrupowań.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.