Izrael to prawdziwy fenomen jeżeli chodzi o militaria oraz armię. W ciągu 48 godzin kraj o 9 milionowej ludności powołał pod broń 300 tysięcy rezerwistów. Do tego Siły Obronne Izraela dysponują bronią atomową oraz niezwykle nowoczesnymi samolotami, czołgami i systemami artyleryjskimi. Jaki potencjał militarny ma Jerozolima?

Według rankingu Global Firepower Siły Obronne Izraelastanowią 18. siłę militarną świata, z rocznym budżetem obronnym w wysokości 17,8 mld dolarów. To jednak ranking, który uwzględnia liczebność i Izrael nie może równać się z demograficznymi potęgami jak Indie, Pakistan czy Indonezja. Biorąc pod uwagę nowoczesny sprzęt, jakość szkolenia, arsenał jądrowy oraz dysproporcje z państwami regionu śmiało można powiedzieć, że Izrael to regionalne supermocarstwo. Takich przewag nie ma nawet w swoim sąsiedztwie samo USA, ponieważ Kanada dysponuję proporcjonalnie lepszą armią niż Syria czy Egipt w porównaniu do . Dodatkowo IDF (znane również pod hebrajskim akronimem Cahal) są doskonale przystosowane do zadawania precyzyjnych ataków. Hamas jednak stosuje strategię „ludzkich tarcz”, atakując z zatłoczonych miejsc. Interwencja lądowa będzie prawdziwym testem jaka taktyka będzie przynosiła efekty w walkach miejskich z niesymetrycznym przeciwnikiem.

Izrael - armia narodziła się z partyzantki

Izraelska armia to byt, który się narodził samoistnie. Migrująca w XX wieku do biblijnej Judei ludność żydowska od początku tworzyła milicje, które nierzadko ścierały się z bojówkami arabskimi, jak brytyjskim korpusem wojskowym. Dopiero jednak Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych nr. 181 ustanowiła oficjalnie podział dawnego mandatu brytyjskiego na dwa byty państwowe: Palestynę i Izrael. Według rezolucji ONZ mandat brytyjski miał wygasnąć w maju 1948 roku. Powstać miały dwa niezależne od siebie państwa: żydowskie liczące 14 257 km² powierzchni i 935 tys. mieszkańców oraz arabskie z 11 664 km² powierzchni i 814 tys. mieszkańców. Powstałe państwo żydowskie składałoby się z trzech odległych od siebie części, co utrudniałoby niewątpliwie obronę granic. Poza jego granicami miała być także stolica judaizmu i symbol tradycji Jerozolima. Zupełnie odrzucały te granice żydowskie bojówki Irgun i Lehi. Sytuacja musiała zakończyć się konfliktem bowiem wrogo odnosiły się do powstania państwa Izrael wszystkie kraje regionu. Kraje ościenne chciały doprowadzić do „likwidacji Izraela”. Jednak pierwsze strzały padły z rąk terrorystów żydowskich. 18 grudnia 1947 r. oddział Hagany zaatakował wioskę al–Khisas, gdzie zginęło 10 osób, a 5 zostało rannych.

Większość były to kobiety i dzieci, które zginęły od eksplozji granatów i karabinów broni maszynowej. Podobne akcje były przeprowadzane w wielu miejscach. W odwecie Arabowie napadali na kibuce oraz skupiska ludności żydowskiej. Konflikt militarny stał się więc faktem. Przeciwko nowopowstałemu państwu skierowano siły Egipt: 5500 żołnierzy w dwóch brygadach, Jordania: 6500 żołnierzy w trzech brygadach, Syria: 6000 żołnierzy, Liban: 2000 żołnierzy, Irak: 4500 żołnierzy w trzech brygadach, Arabska Armia Wyzwoleńcza: 3000 bojowników. Łącznie Arabowie przygotowali siły inwazyjne liczące około 30 tyś żołnierzy, wspieranych przez 150 dział, 150 pojazdów opancerzonych, 40 czołgów oraz 60 samolotów myśliwskich. Również organizacje paramilitarne w Palestynie posiadały swoje siły. Ich liczebność określa się na około 10 tyś. Siły izraelskie wynosiły około 40 tyś członków różnych organizacji paramilitarnych, ale były one słabo uzbrojone i nie posiadały odpowiedniego wyszkolenia. Państwa arabskie wystawiły jednak skorumpowane i źle wyszkolone armie.

Początkowo wojska koalicji arabskiej poruszały się bardzo szybko w głąb terytorium izraelskiego. Okazało się jednak, że ludność żydowska zgromadzona w kibucach broni się bardzo ofiarnie. Wiele takich ośrodków było bohatersko bronionych przez ludność żydowską. Armie koalicji były bardzo niesprawne a ich działania nieskoordynowane. Rozproszone w terenie oddziały łatwo padały łupem żydowskich bojówek. Dzięki zdobyczom szybko poprawił się stan uzbrojenia Izraelczyków. Rozciągnięte linie zaopatrzeniowe również powodowały spowolnienie natarcia. Przede wszystkim jednak na wyniku wojny zaważyły morale armii. W armii egipskiej można było się wykupić od służby wojskowej, również wśród biedniejszych klas starano się uniknąć wojska. Stan armii był więc nienajlepszy podobnie jak pozostałych uczestniczących w inwazji. Żydzi natomiast walczyli o powstanie własnego państwa i ich morale było bardzo wysokie. Do historii przeszła obrona kibucu Degania, którego obrońcy przy pomocy koktajli Mołotowa zatrzymali natarcie kolumny syryjskich czołgów.

Kluczowym momentem był 11 czerwca 1948 roku w Palestynie zaczął obowiązywać rozejm narzucony przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Miał on trwać 28 dni i dla obu stron było jasne, że po jego zakończeniu działania wojenne zostaną wznowione. Arabowie wykorzystali czas na wzmocnienie linii świeżymi żołnierzami, zaś Żydzi ściągali drogą morską broń. Oba te działania były oczywiście niezgodne z warunkami rozejmu. Po kolejnym wznowieniu działań okazało się, że różnica militarna stała się ogromna i państwa koalicji musza szukać drogi do pokoju. Spowodował to ogień artyleryjski oraz użycie trzech ciężkich bombowców B-17 Flying Fortress. Izrael więc wykorzystał doskonale czas na wzmocnienie potencjału powstałych oficjalnie 26 maja 1948 Sił Obronnych Izraela. Odtąd armia będzie najważniejszym „oczkiem w głowie” rządu Izraela. Jej zaopatrzenie, rozwój, szkolenie i innowacyjność przez kolejne lata będą decydowały o zwycięstwach w konfliktach przygranicznych oraz pełnoskalowych wojnach.

Sytuacja jednak nie zapewniała Izraelowi bezpieczeństwa. Szczyt Ligi Arabskiej w Chartumie 2 sierpnia 1967 roku uchwalił obowiązującą odtąd zasadę „trzech nie” w stosunkach z Izraelem: żadnych negocjacji, żadnego pokoju i żadnego uznania. Było więc jasne, że następnym etapem znów będzie wojna. W tym samym rząd Izraela zadecydował o potrzebie budowy własnej bomby atomowej. Potencjał nuklearny spowodowałby zwiększenie bezpieczeństwa Izraela. Dopiero uzyskanie statusu mocarstwa atomowego ostudziło zapał wojenny państw ościennych. Broń atomowa stała się jednym z głównych filarów bezpieczeństwa Izraela. A jak wyglądają obecnie i czym dysponują Cahal?

Służba w izraelskiej armii

W wieku 18 lat każdy izraelski mężczyzna i kobieta mają obowiązek odbycia, odpowiednio, trzech i dwóch lat obowiązkowej służby wojskowej.Wymóg ten sprowadził ludność wsi razem z mieszkańcami Tel Awiwu, ortodoksyjnych wyznawców wraz ze świeckimi, a Sabra (rdzenny Izraelczyk) wraz z Żydem aszkenazyjskim zamieszkali w jednych barakach. Armia jest zdecydowanie nieformalna, a w wielu korpusach rezygnuje się z salutowania. Służy to wzmocnieniu ducha egalitaryzmu w kraju. Co istotne, Arabowie-Izraelczycy są zwolnieni z obowiązkowej służby wojskowej ze względu na to, że służba wojskowa może postawić ich w sytuacji, w której byliby zmuszeni do wzięcia udziału w walce z krewnymi z sąsiednich armii arabskich. Chociaż większość Izraelczyków – zarówno Żydów, jak i Arabów – pozostaje usatysfakcjonowana tym status quo, niektórzy wyrazili obawy, że wykluczenie Arabów-Izraelczyków z obowiązkowej służby wojskowej stawia ich w wyraźnie niekorzystnej sytuacji społecznej i ekonomicznej, ponieważ wielu Żydów-Izraelczyków nawiązuje kontakty społeczne i przechodzi szkolenie w wojsku, które położyły podwaliny pod ich karierę po odbyciu służby wojskowej. Niektórzy Arabowie-Izraelczycy służą obecnie w programie podobnym do tego przeznaczonego dla ortodoksyjnych kobiet – Sherut Leumi, czyli służbie narodowej – który pozwala Arabom-Izraelczykom wnosić wkład do swojego kraju i czerpać pewne korzyści ze służby wojskowej. Jednakże pomysł ten nie zyskał dużej akceptacji ani w żydowskiej, ani arabskiej części Izraela. To w armii rodzi się bardzo wiele małżeństw Żydów, gdyż często jednostki męskie graniczą z żeńskimi i korzystają ze wspólnej infrastruktury.

Jak każda armia, służba oferuje szeroki zakres zawodów, od piechoty, przez wywiad, aż po orkiestrę wojskową.Największy prestiż wiąże się z członkostwem w elitarnej jednostce komandosów. Rywalizacja o przyjęcie do tych jednostek jest często zacięta, szczególnie jeśli chodzi o stanowisko pilota odrzutowca bojowego w osławionych Siłach Powietrznych. Jednocześnie o żołnierzach pracujących w biurze często mówi się szyderczo, że są „pracownikami”.

Wybitni żołnierze zapraszani są do służby zawodowej lub zdobycia stopnia oficerskiego, co wymaga zapisania się na dodatkowy rok służby.Podchorążowie z różnych jednostek przez kilka tygodni gromadzą się w wojskowej akademii szkoleniowej i wychodzą ze stopniem podporucznika.

Siły Obronne Izraela - struktura i dowodzenie

Armią kieruje sztab generalny, w skład którego wchodzi szef sztabu, najwyższy oficer i około 30 innych generałów, którzy stoją na czele głównych oddziałów operacyjnych, do których zaliczają się siły powietrzne i marynarka wojenna. Armia ma trzy oddzielne dowództwa dla teatrów wojennych na południu, w centrum i na północy kraju. Istnieje również Dowództwo Frontu Wewnętrznego, które nadzoruje cywilne obowiązki wojskowe, takie jak dystrybucja masek przeciwgazowych.

Inne główne gałęzie obejmują personel, logistykę, wywiad i planowanie. Armia izraelska ma także jednostkę edukacyjną i rozrywkową, a także jednostki związane z mediami, które oferują stanowiska takie jak „fotograf wojskowy”. Próbując dać wszystkim Izraelczykom szansę odbycia służby narodowej, armia oferuje kilka torów dla różnych grup ludności w kraju.

Najciekawszym tego przykładem są jednostki Nahal, w których grupa osób zainteresowanych założeniem kibucu lub moszawu miała razem służyć jako żołnierze piechoty, a następnie zakładać osadę rolniczą obok odległej bazy wojskowej. Program hesderu powstał, aby żołnierze prawosławni mogli kontynuować naukę religii po ukończeniu szkoły średniej w wyznaczonych placówkach s, który następnie wysyłał uczniów do wspólnej służby. Dla ortodoksyjnych kobiet, które chcą wnieść swój wkład, ale niechętnie w pełni integrują się ze świeckim korpusem, armia ustanowiła Sherut Leumi, dosłownie służbę narodową, w której uczestniczki pracują jako wolontariuszki w pełnym wymiarze godzin przez rok lub dwa lata, głównie w szkołach, ale także w innych lokalizacjach, takich jak jako szpitale lub domy opieki w całym Izraelu.

Niektórzy żołnierze służby zasadniczej decydują się na karierę w wojsku. Zawodowi żołnierze otrzymują szereg dodatkowych świadczeń, w tym hojne plany emerytalne, które rozpoczynają się po osiągnięciu przez nich czterdziestki. Prawdopodobnie najważniejszą korzyścią płynącą ze ścieżki kariery zawodowej jest sieć znajomych nawiązanych w trakcie służby, która często otwiera przed żołnierzami drzwi do prominentnych stanowisk po opuszczeniu wojska. Armia wniosła także nieoceniony wkład w gospodarkę Izraela. Premia kładziona na zachowanie przewagi jakościowej Izraela nad przeważającymi siłami wroga skłoniła armię do poszukiwania najnowocześniejszych technologii i zachęciła żołnierzy do kreatywnego korzystania ze sprzętu. Wiele innowacji wywodzących się z armii jest później wykorzystywanych przez wycofanych ze służby żołnierzy do zastosowań cywilnych, co stało się podstawą rozwijającego się izraelskiego przemysłu zaawansowanych technologii.

Odrębną sprawą są stanowiska dowódcze w armii. Rozpoznawalność nazwiska, która towarzyszy zajmowaniu wysokich rangą generałów oraz referencje w zakresie bezpieczeństwa, czynią wojskowych atrakcyjnymi dla partii politycznych. Szefowie sztabów i inni czołowi generałowie często płynnie przechodzą z siedziby IDF w Tel Awiwie do gabinetu w Jerozolimie. Trzech z czterech ostatnich izraelskich premierów przeszło do polityki bezpośrednio z armii.

Izraelska armia - siły lądowe

W czasie pokoju Izrael dysponuje siłą 4 brygady pancernych, 4 piechoty zmechanizowanej, 1 powietrzno-desantowej, 1 wojsk specjalnych, 4 brygadami artylerii, brygadą wojsk inżynieryjnych oraz innymi pomniejszymi wyspecjalizowanymi jednostkami pomniejszymi. W przypadku wojny w 48 godzin siły te wzrastają do 13 brygad pancernych, 13 piechoty, 5 powietrzno-desantowych i 1 wojsk specjalnych. IDF używa na co dzień 490 czołgów rodziny Merkava, które są uważane za jedne z najnowocześniejszych i najlepszych na świecie. 330 czołgów jest w najnowszej wersji Merkava IV, zaś 160 – Merkava III. W magazynach utrzymywanych w stanie bojowym jest kolejnych 660 Merkava III i 220 Merkava IV. Kraj dysponuje więc niemal 1400 czołgami. Dodatkowo piechotę dowożą ciężkie transportery opancerzone. 260 z nich to oparte o czołgi Merkava wozy Namer. Ciekawostką są wozy Acjzarit – jest ich około 100 zaś powstały w oparciu o… zdobyczne na wrogach czołgi T-55. 400 kolejnych wozów piechoty to Nagmachon i 500 M113A2. Nawet 5000 podobnych wozów znajduje się w rezerwie.

Wojsko dysponuje też kilkutysięczną flotą pojazdów terenowych a także wyspecjalizowanego do konfliktu asymetrycznego sprzętu – m.in. opancerzonymi buldożerami, pojazdami inżynieryjnymi czy saperskimi. Dodatkowo piechota jest wyposażona w nowoczesną broń przeciwpancerną, granatniki M-72, moździerze oraz bezzałogowce.

Siła luf artylerii Izraela również jest znacząca. W użyciu jest 250 systemów samobieżnych 155 mm, M109A2 Paladin. Te haubice to odpowiednik rodzimego Kraba. Dodatkowo Izrael stawia na działa ciągnione. W IDF jest 171 luf tego typu. Artyleria rakietowa to z kolei 128 systemów, w tym 24 pociski Jericho 2 zdolne do przenoszenia głowic nuklearnych i 7 pocisków Lance, które są podwójnego użytku.

Armia Izraela - lotnictwo

Tak jak wojska lądowe Izraela są w dużej mierze samowystarczalne i opierają na krajowej produkcji to lotnictwo jest przede wszystkim importem z USA. Aktualnie Izrael dysponuje 50 ultranowoczesnymi myśliwcami wielozadaniowymi F-35, kolejne 25 ma trafić do IDF w najbliższych latach. Dodatkowo powietrze chronione jest przez wielozadaniowe myśliwce F-16 (co najmniej 175 samolotów) oraz myśliwce F-15 (84 sztuki). Ponadto kilkaset samolotów typu A-4 Skyhawk, F-4 Phantom i Kfir jest w rezerwie. Siły lotnicze to także liczne helikoptery m.in. Apache (64 śmigłowce) oraz Sikorsky UH-60 (ponad 40 maszyn). Lotnictwo Izraela to także liczne samoloty dowodzenia, rozpoznania oraz bezzałogowe statki powietrzne, które będą z pewnością wykorzystywane do obserwowania Hamasu przez cały czas.

Izraelski F-35 / ShutterStock

Siły Obronne Izraela - Marynarka Wojenna

Marynarka Wojenna Izraela może okazać się kluczową w blokadzie Stefy Gazy, do której przemyt broni z Iranu miał trafiać właśnie tą drogą. Flota izraelska składa się z: 3 korwet rakietowych typu Sa’ar 5, 8 kutrów rakietowych, 3 okrętów podwodnych typu Delfin i 2 okrętów podwodnych typu Super Delfin, 15 łodzi patrolowych klasy Dabur i 19 szybkich kutrów patrolowych klasy Super Dvora Mk II, 2 szybkich kutrów patrolowych klasy Shaldag, 3 łodzi patrolowych klasy Stingray Interceptor-2000, 8 łodzi patrolowych klasy Tzir'ah oraz jednostek pomocniczych i łodzi wykorzystywanych przez jednostki specjalne. Duży udział w marynarce łodzi patrolowych związany jest właśnie z koniecznością walki z przemytnikami oraz przeciwdziałaniu zagrożeniom terrorystycznym. Podczas konfliktu z Hamasem marynarka ma za zadanie skutecznie blokować wybrzeże Strefy Gazy.

Izrael - broń atomowa

Najwyższe szacunki mówią, że Izrael dysponuje siłą 500 głowic atomowych, chociaż prawdopodobnie liczba ta oscyluje wokół 200 głowic. Nieliczne informacje mówią o 108 artyleryjskich taktycznych pociskach nuklearnych o mocy 20 kiloton i podobnej liczbie pocisków o mniejszej sile rażenia. Obsługują je trzy bataliony artylerii.

Ponadto Izrael dysponuje szeroką gamą broni nuklearnej: bomby walizkowe, minowe, neutronowe. Ładunki mogą być przenoszone pociskami balistycznymi o zasięgu międzykontynentalnym typu Jerycho-2 B. Rakieta ta może pokonać trasę o długości ok. 8000 km przenosząc jedną głowicę o mocy 1 Mt, lub 1000 kg konwencjonalną. Izrael dysponuje też oraz 50 pociskami Jerycho-3 o zasięgu 11 500 kilometrów i uzbrojonymi w zależności od konfiguracji w 3 głowice typu MIRV, sześć 100-kt głowic, lub jedną o mocy 1 megatony.